Ogromne zniszczenia po przejściu żywiołu. Troje dzieci zginęło, a siedem innych udało się uratować po tym, jak łódź wywróciła się na jeziorze w mieście Lake Geneva w południowej części stanu Wisconsin. Do tragedii doszło podczas silnej burzy. Prywatna łódź z sześcioma dorosłymi i czwórką dzieci na pokładzie znajdowała się na wodzie, gdy zerwała się silna burza. Pasażerowie próbowali się ratować, ale łódź nabrała wody, wywróciła się i ostatecznie zatonęła.Ratownicy zdołali ocalić sześć dorosłych osób i jedno dziecko. Wiadomo, że w chwili wypadku wszystkie dzieci miały na sobie kamizelki ratunkowe.Według źródła, które rozmawiało z CBS News Chicago, ofiary miały mniej niż 13 lat. – W hrabstwie Walworth odnotowano wiele przypadków obrażeń, kiedy wichura powaliła drzewa, zerwała linie energetyczne i uszkodziła budynki – oświadczył Tom Hausner, zastępca szeryfa hrabstwa Walworth, na którego powołuje się agencja AP.Stan wyjątkowy po przejściu gwałtownych burz Burmistrz Lake Geneva, Todd Krause, ogłosił stan wyjątkowy. Jak przyznał, w mieście jedna osoba doznała lekkich obrażeń po uderzeniu przez spadające drzewo. Wystąpiły też przerwy w dostawie prądu.Hausner natomiast wyjaśnił, że służby hrabstwa odebrały liczne zgłoszenia dotyczące szkód oraz osób uwięzionych w budynkach i potrzebujących pomocy. Jego zdaniem funkcjonariusze zareagowali natychmiast, lecz ich akcje opóźniły się z powodu zerwanych linii energetycznych i drzew blokujących ulice.– Linie energetyczne leżą wszędzie. Apelujemy do ludzi, aby trzymali się od nich z daleka – ostrzegł Hausner. Przyznał, że policja zwróciła się o pomoc do służb porządkowych z sąsiednich hrabstw oraz do Departamentu Zasobów Naturalnych stanu Wisconsin.Geneva Lake to lokalna atrakcja. W weekend zjechały tam tłumyAP podkreśla, że jezioro Geneva, położone w południowym Wisconsin, przyciąga turystów z okolic Chicago i innych regionów. Populacja hrabstwa Walworth, gdzie znajduje się zbiornik, niemal podwaja się okresach świątecznych. Burze, które w piątkowe popołudnie i wieczór przeszły przez Środkowy Zachód USA, skłoniły władze wielu miast do odwołania świątecznych festynów i przełożenia pokazów sztucznych ogni.CZYTAJ TEŻ: „Byliśmy pośmiewiskiem. Dziś jesteśmy potęgą”. Trump o „odrodzeniu” USA