Służby postawione na nogi. Z sejfu Szpitala Izraelickiego w Rzymie zniknęło 80 fiolek z fentanylem, bardzo silnym środkiem przeciwbólowym. Można z niego przygotować nawet 20 tys. ulicznych porcji niezwykle groźnego narkotyku. Choć Europa nie ma zmaga się z takim kryzysem fentanylowym jak USA, to coraz częściej narkotyk ten i jego „wariacje” pojawiają się na Starym Kontynencie. O kradzieży ampułek z fentanylem poinformował w piątek 3 lipca rzymski dziennik „Il Messaggero”. Podał, że lek był przechowywany w szpitalnym sejfie. Zdaniem policji była ta kradzież na zlecenie narkogangów. Co ciekawe na sejfie nie znaleziono śladów włamania, co sugeruje, że otworzyła go osoba mająca doń dostęp. Włoskie służby alarmują, że z osiemdziesięciu ampułek skradzionego leku można wytworzyć nawet 20 tys. ulicznych działek narkotyku. Sprawa uważana jest za bardzo poważną, do tego stopnia, że interesują się nią nie tylko władze lokalne, ale i centralne. Interweniowała nawet premierka Giorgia Meloni.Fentanyl śmiertelnie groźnym narkotykiemFentanyl to syntetyczny opioid, który jest nawet 100 razy silniejszy od morfiny. Spowodował już śmierć setek tysięcy osób w Stanach Zjednoczonych. Doszło do tego, że fentanyl dodawany jest przez producentów narkotyków i dilerów do innych substancji odurzających jak kokaina czy metamfetamina. Jest szczególnie niebezpieczny, bo już minimalna dawka – 2 mg – może się okazać śmiertelna. Czytaj także: Ten narkotyk zabija setki tysięcy osób w USA. Jest już w Polsce [WIDEO]