Większość pochodzi z Ameryki Południowej. Proces legalizacji pobytu imigrantów w Hiszpanii, zainicjowany przez socjalistyczny rząd Pedro Sancheza, spowoduje wzrost liczby tych osób o ponad trzy miliony w ciągu pięciu lat – ocenił madrycki dziennik „ABC”. Jak podkreśliła gazeta, osoby, które uregulują swój status, będą następnie zabiegać o sprowadzenie do Hiszpanii swoich bliskich. Dziennik powołał się na źródła policyjne, które szacują, że liczba imigrantów może wzrosnąć o ponad trzy miliony w ciągu najbliższych pięciu lat.. Według danych rządowych do końca czerwca wpłynęło około 1,2 mln wniosków o legalizację pobytu w Hiszpanii w ramach programu zainicjowanego przez władze. 67 proc. osób składających te wnioski pochodzi z Ameryki Środkowej i Południowej. Początkowo rząd szacował, że z możliwości tej skorzysta około 500 tys. imigrantów.Policja: Mafia może wykorzystać spodobnośćTe same źródła policyjne, cytowane przez „ABC”, przekazały doniesienia o obawach służb w związku z aktywnością mafii zajmujących się handlem ludźmi. Mogą one starać się przemycać do Europy kolejnych imigrantów, wykorzystując fałszywe powiązania rodzinne z osobami, których status zostanie uregulowany.Procesy legalizacyjne były już przeprowadzane w Hiszpanii za poprzednich rządów. Pierwsze podjął gabinet socjalisty Felipe Gonzaleza (1982–96), ale podobne rozwiązania wprowadził również prawicowy rząd Jose Marii Aznara (1996-2004). Dotychczas największą akcję legalizacji migrantów podjął w 2005 roku socjalistyczny gabinet Jose Luisa Rodrigueza Zapatero – skorzystało z niej ponad 575 tys. osób.Spośród około 50 mln osób, które mieszkają w Hiszpanii, około jedna piąta urodziła się poza krajem; wiele z nich pochodzi z Kolumbii, Wenezueli i Maroka.Zobacz także: 25-latka poddana eutanazji. Historia Noelii wstrząsnęła Hiszpanią