Inwestycje bez blokad. Unia Europejska chce radykalnie przyspieszyć transformację energetyczną i obniżyć rachunki za prąd. Nowe przepisy mają skrócić procedury wydawania pozwoleń dla inwestycji w sieci elektroenergetyczne, odnawialne źródła energii, magazyny energii i stacje ładowania – z nawet kilku lat do zaledwie kilku miesięcy. Parlament Europejski liczy, że uproszczenie formalności pozwoli szybciej uniezależnić Europę od importu paliw kopalnych i zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne. Szybsze pozwolenia dla sieci i odnawialnych źródeł energiiPrzyjęta propozycja ma umożliwić szybsze wydawanie pozwoleń na projekty sieci elektroenergetycznych oraz inwestycje w odnawialne źródła energii (OZE). Celem zmian jest obniżenie cen energii dzięki większej krajowej produkcji czystej energii.Posłowie do Parlamentu Europejskiego z Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii poparli projekt, który ma przyspieszyć procedury wydawania pozwoleń dla projektów OZE, sieci elektroenergetycznych, magazynów energii oraz stacji ładowania w całej Unii Europejskiej. Jest to część szerszego pakietu dotyczącego europejskich sieci energetycznych.Projekt zakłada krótsze terminy administracyjne, utworzenie jednego krajowego cyfrowego portalu obejmującego wszystkie etapy procedury oraz wprowadzenie jednolitych ram unijnych dla infrastruktury sieci elektroenergetycznych.Czytaj także: Energia pod kontrolą. Rusza nowy system z zaliczkami i osłonamiUłatwienia i zmiany w procedurachW przyjętych poprawkach posłowie chcą rozszerzyć i wzmocnić domniemanie nadrzędnego interesu publicznego dla projektów OZE i sieci elektroenergetycznych. Jednocześnie dążą do usunięcia możliwości ograniczania lub wprowadzania wyjątków od tej zasady przez państwa członkowskie UE, z wyjątkiem należycie uzasadnionych przypadków związanych z ochroną formalnie uznanego dziedzictwa kulturowego.Posłowie proponują również nowe zasady dotyczące przyłączy do sieci, skrócone terminy oraz większą przejrzystość procedur. Procedury nie powinny trwać dłużej niż trzy miesiące, a w przypadku przekroczenia terminu niektóre projekty mogłyby zostać uznane za zatwierdzone w sposób dorozumiany.Wprowadzono także nowe terminy dla przyłączania instalacji w obszarach przyspieszonego rozwoju i poza nimi – od sześciu do dziewięciu miesięcy, w zależności od lokalizacji i technologii.Progi inwestycyjne i uproszczenia administracyjneEuroposłowie proponują podniesienie progów mocy, od których wymagane jest pozwolenie z 100 kW do 200 kW dla małych instalacji fotowoltaicznych, magazynów energii i stacji ładowania. Dodatkowo instalacja stacji ładowania o łącznej mocy do 1 MW na obiektach sztucznych nie będzie wymagała pozwoleń administracyjnych.Korzyści dla społeczności lokalnychEuroposłowie chcą obniżyć próg obowiązkowego podziału korzyści (redystrybucji zysków ekonomicznych z projektów na rzecz lokalnych społeczności) z 10 MW do 7 MW.Wyraźnie wskazano, że społeczności energetyczne i projekty obywatelskie są zwolnione z tego obowiązku. Podkreślono również, że gospodarstwa domowe znajdujące się w trudnej sytuacji powinny otrzymywać odpowiednią część korzyści.Czytaj także: Fotowoltaika z magazynem energii. OZE zasili Port PolskaPompy ciepła i skrócone proceduryPosłowie proponują także wprowadzenie jednomiesięcznego terminu wydawania pozwoleń dla pomp ciepła o mocy poniżej 50 MW (trzy miesiące w przypadku pomp gruntowych), wraz z możliwością zatwierdzenia w trybie dorozumianym.– Europa jest w dużym stopniu uzależniona od kosztownych importowanych paliw kopalnych i musi się to zmienić. Cieszę się, że przyjęliśmy bardzo ambitne porozumienie, które w praktyce przyniesie realne zmiany, bez obniżania standardów środowiskowych – powiedział główny sprawozdawca Niels Fuglsang (S&D, Dania).Czytaj także: Duże zmiany na rynku energii. Projekt już powstajeWyniki głosowań i dalsze etapyProjekt został przyjęty stosunkiem głosów 57 za, 3 przeciw i 8 wstrzymujących się. Europosłowie zagłosowali również za rozpoczęciem negocjacji z Radą UE wynikiem 64 do 3, bez głosów wstrzymujących się.Negocjacje międzyinstytucjonalne rozpoczną się pod przewodnictwem irlandzkiej prezydencji w Radzie UE, po przyjęciu jej stanowiska oraz zatwierdzeniu mandatu Parlamentu Europejskiego na posiedzeniu plenarnym.Dlaczego zmiany są potrzebneDługie i skomplikowane procedury wydawania pozwoleń pozostają jedną z głównych przyczyn opóźnień w realizacji projektów energetycznych w całej Unii Europejskiej. Budowa sieci przesyłowych trwa średnio około 10 lat, z czego ponad połowa czasu przypada na procedury administracyjne.Z kolei pozwolenia dla projektów OZE mogą trwać nawet do 9 lat, w zależności od państwa członkowskiego i technologii. Instalacje magazynowania energii wymagają od 1 do 7 lat.Kontekst legislacyjny10 grudnia 2025 roku Komisja Europejska opublikowała propozycję przyspieszenia procedur wydawania pozwoleń w ramach pakietu dotyczącego europejskich sieci energetycznych, ogłoszonego w ramach „Kompas Konkurencyjności dla Unii” oraz „Czysty Ład Przemysłowy”. Czytaj także: UE rozważa reformę cen energii w obliczu napięć na Bliskim Wschodzie