„Powiem to pierwszy raz”. Trzeba obserwować dzieci, bo krzywdzone dzieci nie mówią, ale na samym początku dają sygnały. Jeśli w którymś momencie to się przegapi, potem jest już za późno – podkreślała w podcaście „Powiem to pierwszy raz” Edyta Krześniak, dziennikarka, reportażystka, autorka książki „Psycholog. Sprawa Andrzeja Samsona”. Krześniak wróciła do gigantycznej afery, która wybuchła dwie dekady temu, po tym jak wyszło na jaw, że znany i ceniony psycholog Andrzej Samson wykorzystywał dzieci, które trafiały do niego na terapię. Przed laty Edyta Krześniak jako jedyna dziennikarka rozmawiała z przebywającym wówczas w areszcie Samsonem. Teraz, pracując nad książką, czytała akta tej szokującej sprawy.– Trudno uwierzyć, że ktoś, kto jest terapeutą, specjalistą, może mieć takie „akcesoria” w domu i wykorzystywać je w stosunku do dziecka, które przychodzi na leczenie – mówiła gościni Pauliny Sochy-Jakubowskiej.– Historia człowieka, który zamiast leczyć krzywdził dzieci, jednak się nie zakończyła – zauważyła Krześniak podkreślając, że choć śmierć psychologa w pewien sposób „zamknęła” temat, to jego ofiary oraz ich rodziny do tej pory nie zaznały spokoju.– Jestem przewrażliwioną matką (na co wpływ miała sprawa Samsona – przyp. red.), to pokazuje, że takie historie zostawiają ślad. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, co noszą w sobie ci ludzie, którzy zaprowadzali do Samsona swoje dzieci, by on te dzieci uzdrowił – podkreślała w poruszającej rozmowie.Zobacz też: „Nie zostawiaj mnie”. Tak radzimy sobie z odchodzeniem bliskich