Apel 44 europosłów. Czterdziestu czterech europosłów zaapelowało do prezydenta FIFA Gianniego Infantino o wycofanie zgody na udział Rosji w pierwszych mistrzostwach świata piłkarzy do lat 15. Ich zdaniem dopuszczenie rosyjskiej reprezentacji byłoby przedwczesne, dopóki Moskwa nie zakończy wojny przeciwko Ukrainie i nie podejmie działań na rzecz pokoju. Sygnatariusze listu podkreślają, że Rosja nie powinna zostać ponownie dopuszczona do rozgrywek organizowanych przez FIFA, dopóki nie rozpocznie rozmów pokojowych z Ukrainą, nie zakończy działań wojennych oraz nie zgodzi się na zwrot dzieci uprowadzonych z okupowanych terytoriów Ukrainy.Jak poinformował portal Politico, który dotarł do treści pisma, europarlamentarzyści zarzucają FIFA ignorowanie sprawy „około 20 000 ukraińskich dzieci porwanych siłą i rozdzielonych od swoich rodzin przez reżim (rosyjskiego dyktatora Władimira) Putina”.„Wzywamy FIFA, aby stanęła po stronie pokoju i nie ustępowała wobec agresora – Rosji” – zaapelowali autorzy listu.Czytaj także: Rosjanie na igrzyskach? Włoski wicepremier jest na „tak”FIFA otworzyła drogę do udziału RosjiPo rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku FIFA wykluczyła rosyjskie drużyny ze wszystkich międzynarodowych rozgrywek. Rok później organizacja zniosła jednak całkowity zakaz wobec reprezentacji młodzieżowych, choć od tego czasu rosyjskie zespoły nie występowały w mistrzostwach świata do lat 17.W ubiegłym tygodniu FIFA ogłosiła organizację pierwszych mistrzostw świata do lat 15. Turniej chłopców i dziewcząt odbędzie się w dniach 22–31 października w Azerbejdżanie. Federacja poinformowała, że zawody będą dostępne dla „wszystkich federacji członkowskich FIFA", co oznacza możliwość udziału Rosji.W lutym Gianni Infantino przekonywał, że FIFA powinna znieść sankcje wobec Rosji. Argumentował, że jego zdaniem ograniczenia „powodują jeszcze większą nienawiść".Czytaj także: Najważniejsze wydarzenia sportowe w 2026 roku [KALENDARZ]Coraz więcej federacji łagodzi ograniczeniaDyskusja wokół decyzji FIFA wpisuje się w szerszy proces stopniowego powrotu rosyjskich i białoruskich sportowców do międzynarodowej rywalizacji.W maju Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) zalecił zniesienie ograniczeń wobec białoruskich zawodników. Zgodnie z rekomendacją mogliby oni ponownie startować pod narodową flagą i z hymnem oraz uczestniczyć w sportach drużynowych. Jednocześnie utrzymano restrykcje wobec rosyjskich sportowców.Część międzynarodowych federacji, w tym gimnastyczna, judo i pływacka, zdecydowała się jednak odejść od zaleceń MKOl, dopuszczając zarówno Rosjan, jak i Białorusinów do startów pod narodowymi barwami i z hymnami.Czytaj także: Szef FIFA musiał się tłumaczyć. „Czysto sportowa sprawa”Obawy przed bojkotem turniejuAutorzy listu ostrzegają, że dopuszczenie Rosji do mistrzostw świata U-15 może skłonić część państw do bojkotu turnieju, co określają jako „bardzo zrozumiałe”. Ich zdaniem „zniekształciłoby to zawody sportowe FIFA, gdzie zasada, że wygrywa lepsza drużyna, przestanie obowiązywać”..Pod apelem podpisało się siedmioro polskich eurodeputowanych: Michał Kobosko, Bogdan Zdrojewski, Krzysztof Śmiszek, Michał Dworczyk, Łukasz Kohut, Mariusz Kamiński oraz Bartłomiej Sienkiewicz.Ukraina nie zagra z RosjąWcześniej ukraińska federacja piłkarska zapowiedziała, że nie weźmie udziału w żadnych rozgrywkach z udziałem Rosji.Rosja zaskarżyła decyzję FIFA o wykluczeniu z rozgrywek do Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu już w marcu 2022 roku, jednak trybunał oddalił odwołanie.Stopniowy powrót Rosji do rywalizacji w kolejnych dyscyplinach sportu wywołuje sprzeciw Ukrainy i spotyka się z krytyką ze strony państw Unii Europejskiej.Czytaj także: Fala nienawiści podczas mundialu. Jest znacznie gorzej niż 4 lata temu