Spór o feminatywy. Sejm odrzucił projekt Prawa i Sprawiedliwości zakładający zniesienie obowiązku stosowania neutralnego płciowo języka w ogłoszeniach o pracę. Za jego odrzuceniem w pierwszym czytaniu opowiedziała się większość posłów, co oznacza, że przepisy dotyczące między innymi języka ofert pracy i jawności wynagrodzeń pozostają bez zmian. Spór wokół regulacji dotyczył przede wszystkim kwestii używania feminatywów i zakresu obowiązków nakładanych na pracodawców. Za odrzuceniem projektu nowelizacji Kodeksu pracy zagłosowało 237 posłów, 195 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.Nowe przepisy o jawności płac i języku w ofertach pracy24 grudnia 2025 roku zaczęła obowiązywać nowelizacja Kodeksu pracy dotycząca jawności wynagrodzeń w ogłoszeniach o pracę. Zgodnie z jej zapisami pracodawcy mają obowiązek informować kandydatów o proponowanym wynagrodzeniu lub jego przedziale jeszcze przed zatrudnieniem. Przepisy wprowadzają także wymóg stosowania języka neutralnego płciowo w ofertach pracy.To właśnie ten drugi element wywołał dyskusję oraz sprzeciw części polityków PiS. W efekcie posłowie tej partii złożyli projekt ustawy mający na celu uchylenie regulacji dotyczących neutralności językowej.Czytaj także: Praca na czarno. W tej grupie to prawdziwa plagaPiS krytykuje „nadmierną biurokrację”Podczas pierwszego czytania projektu w czerwcu poseł PiS Rafał Weber przekonywał, że obowiązek stosowania neutralnego języka w ogłoszeniach jest zbędny i nadmiernie biurokratyczny.– Nie chcemy zakazywać pracodawcom tworzenia ogłoszeń o pracę na zasadzie: menadżer-menadżerka, operator-operatorka. Pracodawca będzie miał do tego prawo, będzie miał taką możliwość, jego decyzja, jego wybór. Natomiast uważamy, że sam nakaz tworzenia ogłoszeń o pracę w ten sposób jest zbędny – mówił poseł PiS.Czytaj także: Spawacze, strażacy, medycy. Te grupy mają zyskać większą ochronęStanowisko koalicji rządzącej: język kształtuje rzeczywistośćPrzedstawiciele koalicji rządzącej bronili obowiązujących przepisów, podkreślając, że feminatywy są zgodne z zasadami języka, mają historyczne korzenie i naturalnie funkcjonują w polszczyźnie.Barbara Oliwiecka z Centrum zwracała uwagę, że język wpływa na sposób postrzegania rzeczywistości. Odwołała się również do historii używania form żeńskich. – Formy żeńskie stały się naturalne, od kiedy kobiety wywalczyły sobie prawo do edukacji uniwersyteckiej, a co za tym idzie, prawo do wykonywania określonych zawodów – przypomniała.Posłanka zaznaczyła także, że feminatywy były powszechne przed wojną, a ich ograniczenie nastąpiło dopiero w okresie komunizmu.Decyzja SejmuW związku z przyjęciem przez Sejm wniosku Lewicy o odrzucenie projektu już na etapie pierwszego czytania, propozycje zmian w Kodeksie pracy nie będą dalej procedowane.Czytaj także: Młodzi są chronicznie niewyspani Gospodarka traci przez to miliardy