Ustawa trafi teraz do prezydenta. Sejm przyjął poprawki Senatu do ustawy wprowadzającej podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, tak zwany windfall tax. Najważniejsza zmiana wprowadza limit maksymalnej kwoty podatku do zapłaty. Szacowane wpływy z nowej daniny w wysokości 4 mld zł mają zostać przeznaczone na sfinansowanie pakietu CPN. Celem poprawek Senatu jest wprowadzenie limitu kwoty podatku do zapłacenia, ograniczonej wysokością dochodu ustalonego do celów podatku dochodowego od osób fizycznych lub prawnych, lub też do zysku bilansowego w przypadku spółki jawnej.Za poprawkami Senatu – głosowanymi łącznie – było 418 posłów, a 8 przeciw. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do prezydenta.Podatek od nadzwyczajnych zyskówRozwiązania przewidziane ustawą to reakcja rządu na gwałtowny wzrost marż w sektorze paliwowym począwszy od marca 2026 roku. Nowa danina, znana jako windfall tax, ma obciążyć producentów i importerów paliw, którzy osiągnęli ponadprzeciętne dochody w wyniku destabilizacji rynków energii po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie.Stawka podatku ma wynosić 60 proc., a podstawę opodatkowania stanowić będzie nadwyżka przychodów ponad kwotę przychodów, jaka zostałaby osiągnięta przez tego podatnika przy zastosowaniu marży referencyjnej. Rokiem referencyjnym będzie rok obrotowy zakończony przed 1 marca 2026 roku. Marża referencyjna to średnia marża sprzedaży paliw ciekłych w 2025 roku powiększona o 20 proc.Czytaj także: Premier odchodzi po ośmiu miesiącach. Kraj jest atakowany przez Rosję4 mld zł na pakiet CPNWpływy z nowej daniny mają zrekompensować stratę dochodów (szacowaną na około 4,8 mld zł w ciągu pierwszych trzech miesięcy), która powstała w wyniku obniżenia stawki podatku VAT na paliwa do 8 proc. oraz redukcji akcyzy do minimalnych poziomów unijnych. Ustawa zakłada, że producenci i sprzedawcy paliw ciekłych zapłacą łącznie 4 mld zł podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie podwyższonych cen paliw z czego 3,8 mld zł w tym roku, a resztę – w 2027 roku.Podatnikami od nadzwyczajnych zysków mają być podmioty prowadzące w Polsce działalność w zakresie wytwarzania paliw ciekłych, obrotu paliwami ciekłymi z zagranicą, które importują lub kupują je w ramach wewnątrzwspólnotowego nabycia. Projekt obejmuje swoim zakresem zarówno duże koncerny, jak i mikro-, małych i średnich przedsiębiorców. Według szacunków krąg podatników obejmie około 20-30 podmiotów.Opodatkowaniu podlegać będą przychody ze zbycia paliw ciekłych w rozumieniu przepisów o monitorowaniu jakości paliw. W praktyce są to przede wszystkim benzyny silnikowe, oleje napędowe. Z nowej regulacji wyłączone mają być między innymi oleje opałowe, czy procesy mieszania paliw.Czytaj także: Kijów upamiętnił ukraińskich i polskich bohaterów wojny z bolszewikami