„Czasami się zdarza”. Przewodniczący klubu parlamentarnego PSL Krzysztof Paszyk oskarża posła Janusza Kowalskiego o kradzież karty i głosowanie w imieniu innego posła PSL. Ponadto zapowiedział złożenie wniosku do prokuratury i sejmowej komisji etyki w związku z tym zdarzeniem. Poseł nieszerzony, który wcześniej był członkiem PiS, Janusz Kowalski miał pozbawić karty głosowania posła PSL Jarosława Rzepy i zagłosować na niego. Przewodniczący klubu parlamentarnego PSL Krzysztof Paszyk zapowiada podjęcie kroków w tej sprawie – chce złoży wniosek do prokuratury i Komisji Etyki Poselskiej.– Doszło przed chwilą do poważnego przestępstwa na tej sali. Poseł Janusz Kowalski pozbawił karty posła Jarosława Rzepy, to również mamy podejrzenie, że posłużył się tą kartą – powiedział na sejmowej mównicy Paszyk.Janusz Kowalski o użyciu karty posła PSL Reporterka TVP Info zadzwoniła do posła i poprosiła go komentarz w tej sprawie. Janusz Kowalski oświadczył wtedy, że oskarżenia są kłamstwem. Dodał, że wyda oświadczenie w tej sprawie.Niezrzeszony poseł wydał oświadczenie na sejmowej mównicy. – Wyjaśniając sprawę, zgłaszam formalnie, że w głosowaniu numer 9 i 10 omyłkowo użyłem innej karty niż swojej. Czasami się zdarza – powiedział.– Uprzejmie zgłaszam, że w trakcie głosowania nr 9 i 10 na 61. posiedzeniu Sejmu RP doszło z mojej strony do omyłki, polegającej na tym, w miejsce swojej karty do głosowania użyłem karty pana Jarosława Rzepy (byłem przekonany, że to moja karta (..), służąca do złożenia wniosku formalnego), czego nie miałem zamiaru uczynić, albowiem chciałem głosować we własnym imieniu. Omyłkę zgłosiłem również na sali plenarnej – napisał w oświadczeniu opublikowanym na platformie X. Czytaj również: „Sprawdzamy”. Czy ukraińscy żołnierze zdewastowali polski cmentarz?