Rutte o sile Sojuszu. Ukraina nie ma obecnie perspektyw na członkostwo w Sojuszu Północnoatlantyckim – ocenił sekretarz generalny NATO Mark Rutte w wywiadzie dla niemieckiego dziennika „Handelsblatt”. Pochwalił także największą od dziesięcioleci siłę Paktu. – Putin nie może wygrać, jesteśmy o wiele silniejsi – zaznaczył. – Obecnie nie ma jednomyślnego poparcia, ale jest ono konieczne do pełnego przystąpienia (Ukrainy do NATO – red.)” – powiedział Mark Rutte. Wskazał, że przeciwne akcesji są między innymi Stany Zjednoczone oraz Niemcy i nie ma perspektyw, by ta sytuacja uległa zmianie.W wywiadzie padło również pytanie o słowa prezydenta USA Donalda Trumpa, który wielokrotnie krytykował sojuszników z NATO. – Czy NATO grozi rozpad? – dopytywał dziennikarz. – Nie, NATO jest obecnie bardzo silne. I to również zasługa prezydenta Trumpa. Obserwujemy bowiem, że europejscy i kanadyjscy sojusznicy wydają obecnie więcej na obronność – zaznaczył Rutte.– Podczas mojej wizyty w Białym Domu przedstawiłem dane, które pokazują, że Amerykańskie oczekiwania, iż Europejczycy i Kanadyjczycy wniosą tyle samo wkładu, co Stany Zjednoczone, stają się rzeczywistością – dodał sekretarz generalny Sojuszu.Rutte o inwestowaniu w NATO: Wojna w Ukrainie odgrywa rolęPodkreślił, że nie jest to wyłącznie efekt rosyjskiej agresji na Ukrainę. – Rosyjska wojna z Ukrainą odgrywa oczywiście pewną rolę, ale równie istotny jest fakt, że prezydent Trump bardzo mocno zachęcał sojuszników do zwiększenia wydatków. I jest on pierwszym prezydentem od czasu rozpoczęcia tej debaty – za czasów Eisenhowera – któremu się to udało – mówił Rutte.Zdaniem polityka zniechęcenie Trumpa wynika bardziej z rozczarowania wobec skutków interwencji w Iranie. – Jak starałem się wyjaśnić w Waszyngtonie, wynika to z pojedynczych incydentów. Jednak patrząc szerzej, przeszło 5 tysięcy lotów bojowych amerykańskich samolotów z europejskich baz wskazuje, że Europa stanowi ogromną platformę do projekcji siły USA. To jeden z kluczowych powodów, dla których Stany Zjednoczone mają bezpośredni interes w sojuszu z Europą – przekonywał.Czytaj także: Miliardowy zastrzyk na drony dla Ukrainy. A to dopiero pierwsza transza