Zastąpił Marcina Staneckiego. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powołał Janusza Krasonia na Głównego Inspektora Pracy. Krasoń, który dotąd pełnił obowiązki dyrektora Ośrodka Szkolenia PIP we Wrocławiu zastąpił na stanowisku szefa PIP Marcina Staneckiego. Zgodnie z ustawą o Państwowej Inspekcji Pracy marszałek Sejmu powołuje Głównego Inspektora Pracy po zasięgnięciu opinii Rady Ochrony Pracy oraz właściwej komisji sejmowej.Nominacja w Sejmie i reforma PIPPodczas uroczystości w Sejmie Włodzimierz Czarzasty wręczył Januszowi Krasoniowi akt nominacyjny. Wyjaśnił, że zmiana na stanowisku szefa PIP jest związana z reformą Państwowej Inspekcji Pracy, która zacznie obowiązywać 8 lipca.– To jest ustawa, która daje możliwość Państwowej Inspekcji Pracy do pomocy uczciwym ludziom, uczciwym pracodawcom, daje instrumenty i możliwość zmiany umów śmieciowych na umowę o pracę. Człowiek, który ma określone godziny pracy, swoje miejsce pracy i swój zakres obowiązków, powinien mieć umowę o pracę – powiedział Czarzasty.Marszałek Sejmu wyraził jednocześnie nadzieję, że nowe przepisy zostaną „w sposób rozsądny wprowadzone w życie”. Czytaj także: Reforma PIP w zawieszeniu? Czarzasty: „Nie drzwiami, to oknem”Dziemianowicz-Bąk: PIP zyska narzędzie do walki z „patologią śmieciówek”Ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podkreśliła, że reforma wyposaży Państwową Inspekcję Pracy w skuteczne narzędzia do walki z nadużywaniem umów cywilnoprawnych.– Staje pan na czele instytucji, której podstawowym zadaniem jest troska o bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo milionów pracowników, ale także pośrednio bezpieczeństwo ich rodzin. Bo brak stabilnego zatrudnienia, brak stabilnej umowy o pracę, poczucie zagrożenia ze względu na warunki, jakie mogą panować w zakładzie pracy dotyka bezpośrednio pracownika, ale pośrednio dotyka także rodzin – podkreśliła ministra, zwracając się do nowego szefa PIP. Czytaj także: Młodzi są chronicznie niewyspani Gospodarka traci przez to miliardyNowy szef PIP: Jestem przygotowany do tej funkcjiJanusz Krasoń zaznaczył, że czuje się dobrze przygotowany do pełnienia nowej funkcji i ma świadomość wyzwań związanych z wdrażaniem reformy.– Artykuł 24 Konstytucji Rzeczypospolitej nakłada na państwo obowiązek ochrony pracy. Ochrony pracy w tym sensie, by ona była bezpieczna, godna i by człowiek mógł doczekać swoich dni w zdrowiu, w dobrostanie – podkreślił Krasoń.Nowy Główny Inspektor Pracy zwrócił się także do pracowników inspekcji.– Sporą część z was miałem okazję poznać, kiedy kończyliście szkołę we Wrocławiu, bo każdy inspektor pracy musiał tę szkołę skończyć. Znam wielu z was, jako wybitnych ekspertów, liderów, wykładowców - powiedział.Czytaj także: Prezydent podpisał reformę PIP. Jest jeden haczykDoświadczenie Janusza KrasoniaJanusz Krasoń był dotychczas p.o. dyrektora Ośrodka Szkolenia PIP we Wrocławiu. Placówką kierował również w latach 1990–2001 oraz 2011–2018.Był także posłem na Sejm IV, V i VI kadencji – najpierw z ramienia SLD, a następnie Lewicy i Demokratów. W latach 1997–2001 zasiadał w radzie nadzorczej Radia Wrocław S.A., a w latach 1998–2001 był radnym Rady Miejskiej Wrocławia.W 1979 roku ukończył studia na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Wrocławskiego. Do 1990 roku należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, od 1998 roku do Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej, a rok później przystąpił do Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W latach 2002–2011 pełnił funkcję przewodniczącego rady dolnośląskiej SLD.Czytaj także: Zgłoś za wysoką temperaturę w pracy. Rusza specjalny numer PIPReforma PIP od 8 lipca8 lipca wejdzie w życie reforma Państwowej Inspekcji Pracy. Nowe przepisy przyznają inspekcji m.in. uprawnienia do przekształcania pozornych umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B w umowy o pracę. Wprowadzenie tych rozwiązań jest jednym z tzw. kamieni milowych, od których zależy wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy.Reforma wzbudziła szeroką debatę. Przedsiębiorcy sprzeciwiali się rozszerzeniu kompetencji PIP w zakresie przekształcania umów, natomiast związki zawodowe popierały te rozwiązania.Na początku kwietnia prezydent Karol Nawrocki poinformował, że podpisał nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, jednocześnie kierując ją do oceny następczej Trybunału Konstytucyjnego. Uzasadnił swoją decyzję poważnymi wątpliwościami dotyczącymi części przepisów, zwłaszcza tych przyznających PIP bardzo szerokie uprawnienia wobec przedsiębiorców.Reforma przewiduje również usprawnienie współpracy pomiędzy ZUS, PIP i KAS poprzez wymianę informacji oraz danych na potrzeby kontroli i analizy ryzyka. Wprowadza także możliwość prowadzenia kontroli zdalnych oraz zwiększa kary za wykroczenia przeciwko prawom pracowniczym. Czytaj także: Rząd wraca do reformy Państwowej Inspekcji Pracy. „Już teraz może zmienić umowę”