Afera wokół święcenia biskupów. W środę w Szwajcarii odbyła się msza, podczas której lefebryści wyświęcili czterech biskupów bez zgody Leona XIV. Już wcześniej papież oznajmił, że zostanie to uznane za akt schizmy i będzie skutkowało ekskomuniką. Przedstawiamy historię konfliktu bractwa założonego przez Marcela Lefebvre’a z Watykanem. Lefebryści to potoczna nazwa wiernych i duchownych związanych z Bractwem Kapłańskim św. Piusa X, założonym w 1970 roku przez francuskiego arcybiskupa Marcela Lefebvre'a. Powstało ono w sprzeciwie wobec reform Soboru Watykańskiego II, zwłaszcza zmian w liturgii i podejściu do ekumenizmu. Lefebryści odrzucają mszę w językach narodowych, sprzeciwiają się dialogowi między religiami.Do bractwa lefebrystów na całym świecie należy około 1500 osób: księży, seminarzystów, braci oraz sióstr zakonnych. Z ich posługi korzystają setki tysięcy wiernych.Czytaj także: Małżeństwa jednopłciowe? Biskupi zajęli stanowiskoLefebryści i święcenia biskupów w EconeO lefebrystach zrobiło się głośno po tym, jak w środę 1 lipca w szwajcarskim Econe – centralnym ośrodku bractwa – zorganizowali mszę, w trakcie której wyświęcono czterech biskupów: Pascal Schreiber ze Szwajcarii, Michael Goldade z USA oraz dwaj Francuzi: Michel Poinsinet de Sivry i Marc Hanappier. Wydarzenie przyciągnęło kilka tysięcy wiernych.Święcenia odbyły się bez zgody papieża Leona XIV, co jest złamaniem prawa kanonicznego. Uroczystość była zapowiadana od lutego, a papież do ostatniej chwili apelował do lefebrystów o „zawrócenie z tej drogi”. Ostrzegł, że święcenia będą uznane za akt schizmy, czyli rozłamu Kościoła.W swoim komunikacie Watykan podkreślił, że „formalne przystąpienie do schizmy stanowi ciężką obrazę Boga i pociąga za sobą ekskomunikę, ustaloną przez prawo Kościoła”. W czwartek ogłoszono, że ekskomuniką zostali objęci dwaj dotychczasowi biskupi bractwa i czterej wyświęceni przez nich.Sobór Watykański II i Marcel LefebvrePodczas Soboru Watykańskiego II francuski arcybiskup Marcel Lefebvre, należący do mniejszości soborowej sprzeciwiającej się niektórym reformom, złożył swój podpis pod Konstytucją o liturgii (Sacrosanctum Concilium), a także pod Deklaracją o wolności religijnej (Dignitatis humanae).Lefebvre odprawiał mszę z 1965 roku, zawierającą pierwsze, wciąż eksperymentalne reformy liturgiczne. Po założeniu w 1970 r. Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X, posiadającego własne seminarium w Econe, w szwajcarskiej diecezji Lozanny, Genewy i Fryburga, oraz po zatwierdzeniu przez biskupa diecezjalnego François Charrière’a, abp Lefebvre odmówił sprawowania mszy według nowego mszału rzymskiego. W 1974 r. określił zmiany wprowadzone przez ostatni Sobór jako „niszczące Kościół nowinki”.„Odrzucamy” – oświadczył na piśmie 21 listopada 1974 r. – „i zawsze odrzucaliśmy podążanie za Rzymem w tendencjach neomodernistycznych i neoprotestanckich, które wyraźnie doszły do głosu podczas Soboru Watykańskiego II oraz po nim, we wszystkich reformach, które z niego wyniknęły. Wszystkie te reformy w rzeczywistości przyczyniły się i nadal przyczyniają się do zniszczenia Kościoła...” .Czytaj także: Arcybiskup znów szokuje. „Zrobić z młodzieży to samo, co chciał Hitler”Dialog Watykanu z lefebrystamiPomimo uchylenia diecezjalnej zgody na działanie bractwa, Stolica Apostolska szukała dialogu z arcybiskupem. Papież Paweł VI powołał komisję, by wysłuchać postulatów abp. Lefebvre’a, a w 1975 r. poprosił go o zamknięcie seminarium w Écône i wstrzymanie się od wyświęcenia nowych księży. Trzykrotnie papież Montini napisał do arcybiskupa i wysłał zaufanych hierarchów, by odwiedzili siedzibę tradycjonalistów. Po kolejnej odmowie abp Marcel Lefebvre został suspendowany. Formalnie nie mógł już sprawować mszy świętej.Mimo to w sierpniu tego samego roku, w obecności dziesięciu tysięcy wiernych i czterystu dziennikarzy, przewodniczył mszy, której sprawowanie zostało mu zakazane.We wrześniu 1976 roku abp Lefebvre został przyjęty na audiencji przez papieża w Castel Gandolfo, rozmowa nie przyniosła jednak żadnych rezultatów.Również we wrześniu 1976 r., w rozmowie z francuskim filozofem Jeanem Guittonem który poprosił papieża, by uczynił „wszystko, co możliwe i niemożliwe, aby uniknąć schizmy”, Paweł VI odpowiedział: „Czuję to dokładnie tak samo jak pan. A nawet nieskończenie bardziej niż pan: jest to pierwszy prawdziwy krzyż w ciągu trzynastu lat mojego pontyfikatu. Mogę jednak powiedzieć panu, że uczyniłem wszystko, co możliwe, aby tego uniknąć”. I dodał: „Nie wiem, jak za kilka miesięcy ten brak jedności miałby nie doprowadzić do ekskomuniki”.Tak się jednak nie stało. Nastąpiło to nie po kilku miesiącach, a po kilkunastu latach.Lefebryści za Jana Pawła IIPo wyborze Jana Pawła II abp Lefebvre wydawał się patrzeć na Rzym innymi oczami. W listopadzie 1978 r. został przyjęty na audiencji, a w 8 marca 1980 r. skierował do papieża list. Zaznaczył w nim, że nie ma „żadnych wątpliwości co do godziwości i ważności wyboru” oraz że „nigdy nie twierdził”, iż msza posoborowa „jest sama w sobie nieważna lub heretycka”.Porozumienie mające na celu doprowadzenie do przynajmniej częściowej zgody oraz zniesienie suspensy wydawało się możliwe dziesięć lat po spotkaniu Janem Pawłem II, w kwietniu 1988 roku. Kard. Joseph Ratzinger, prefekt Kongregacji Nauki Wiary oraz jej sekretarz, abp Alberto Bovone, przez trzy dni osobiście prowadzili niełatwe rozmowy z abp. Lefebvrem i jego współpracownikami.Ratzingerowi udało się doprowadzić do podpisania wspólnego protokołu doktrynalnego. Tekst został dopracowany podczas spotkania w Rzymie w maju 1988 roku, a następnego dnia podpisali go kard. Ratzinger i abp Lefebvre.W tekście tym arcybiskup oraz członkowie Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X obiecali „zawsze pozostawać wiernymi Kościołowi katolickiemu i Papieżowi”. Oświadczyli również, że „akceptują nauczanie zawarte w punkcie 25. Konstytucji dogmatycznej Lumen gentium Soboru Watykańskiego II dotyczącym Magisterium Kościoła i należnemu mu posłuszeństwa”.Czytaj także: Kościół i MON przygotowują plan działania na wypadek kryzysu i wojnyZobowiązali się „przyjąć pozytywną postawę i dążyć do dialogu z Stolicą Apostolską, unikając wszelkiej polemiki” w odniesieniu do niektórych punktów nauczania soborowego lub dotyczących późniejszych reform liturgii i prawa kościelnego, które tradycjonalistom wydają się „trudne do pogodzenia z tradycją”.Oświadczyli ponadto, „że uznają ważność Ofiary Mszy Świętej i sakramentów sprawowanych z zamiarem czynienia tego, co czyni Kościół” zgodnie z obrzędami zatwierdzonymi przez Pawła VI i Jana Pawła II.W tekście porozumienia poruszono również inne kwestie: Bractwo Kapłańskie miało stać się stowarzyszeniem życia apostolskiego, ciesząc się w ten sposób pełną autonomią, a ze „względów praktycznych i psychologicznych uznaje się za pożyteczne wyświęcenie na biskupa jednego z członków Bractwa Kapłańskiego”. Wydawało się, że problem został rozwiązany.Zerwane negocjacje z RatzingeremNagle, rankiem 6 maja 1988 r., francuski biskup zerwał negocjacje i poinformował kard. Ratzingera, że 30 czerwca zamierza wyświęcić nowych biskupów. O postępowaniu abp. Lefebvre’a zadecydować miało przekonanie, że Stolica Apostolska nie znalazła wśród duchownych Bractwa Kapłańskiego osób nadających się do biskupstwa. Francuski duchowny obawiał się, że biskupem zostanie ktoś spoza bractwa.W czerwcu 1988 r. Lefebvre przekazał Janu Pawłowi II, że on i jego zwolennicy zamierzają poczekać na „bardziej sprzyjający moment na powrót Rzymu do tradycji”, modląc się, aby „dzisiejszy Rzym, dotknięty modernizmem, ponownie stał się Rzymem katolickim”.Dwadzieścia cztery godziny przed zapowiedzianymi święceniami kard. Ratzinger wysłał telegram zaadresowany do arcybiskupa: „Z miłości do Chrystusa i Jego Kościoła Ojciec Święty prosi Waszą Ekscelencję w sposób ojcowski i stanowczy, by Ksiądz Arcybiskup przybył dzisiaj do Rzymu, nie przystępując do zapowiedzianych na 30 czerwca święceń biskupich”.Jednak Lefebvre podjął już decyzję i następnego dnia, w obecności sędziwego brazylijskiego biskupa Antonio de Castro Mayery, wyświęcił na biskupów czterech księży Bractwa: Bernarda Fellaya, Alfonsa de Galarretę, Richarda Williamsona i Bernarda Tissiera de Malleraisa. Za dopuszczenie się aktu schizmatyckiego konsekrujący i konsekrowani zostali objęci ekskomuniką.Lefebvre zmarł w 1991 roku, ale bractwo przetrwało.Czytaj także: Pielęgniarka i feministka została najważniejszą biskupką w AngliiPielgrzymka w 2000 roku i ustępstwa BenedyktaKolejna próba pojednania z Bractwem Kapłańskim Świętego Piusa X została podjęta w sierpniu 2000 roku. Lefebryści przybyli do Rzymu na jubileuszową pielgrzymkę i przechodzą przez Plac św. Piotra. Ich przedstawiciele zostali wówczas przyjęli przez Jana Pawła II, ale spotkanie nie przyniosło przełomu.Kontakty nasiliły się po wyborze Benedykta XVI, który dwoma decyzjami podjętymi w odstępie dwóch lat wyszedł naprzeciw prośbom tradycjonalistów. W 2007 r. zezwolił na używanie rzymskiego mszału z 1962 r. – sprzed Soboru Watykańskiego II – który tym samym został uznany za nadzwyczajną formę liturgii Kościoła katolickiego obrządku łacińskiego.W 2009 r. papież uchylił ekskomunikę z 1988 r. nałożoną na czterech biskupów wyświęconych wbrew Watykanowi przez abp. Lefebvre’a. Dekret o uchyleniu ekskomuniki był jednostronnym aktem pojednania, który zakończył schizmę.Decyzja Benedykta wzbudziła duże kontrowersje w Kościele. Podsycała go wypowiedź Richarda Williamsona, jednego z biskupów bractwa, który kilka miesięcy wcześniej w rozmowie ze szwedzką stacją telewizyjną wygłosił poglądy negujące eksterminację Żydów w komorach gazowych przez nazistów. Wywiad ten wywołał bardzo ostrą krytykę pod adresem Benedykta XVI. Papież odpowiedział, że po cofnięciu ekskomuniki biskupi Bractwa podejmą „niezwłocznie dalsze kroki, konieczne do urzeczywistnienia pełnej komunii z Kościołem, dając w ten sposób świadectwo prawdziwej wierności i prawdziwego uznania Magisterium oraz władzy Papieża i Soboru Watykańskiego II”.Czytaj także: Opluł ołtarz i rzucił krzyżem. Profanację nagrały kościelne kameryPreambuła z 2011 roku i uprawnienia dane przez FranciszkaWe wrześniu 2011 roku, po zakończeniu serii rozmów doktrynalnych – zainicjowanych przez Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X – Stolica Apostolska przedstawia krótki dokument, prosząc lefebrystów o jego podpisanie. Tekst zawierał trzy punkty oraz prośbę o podpisanie „wyznania wiary”. Jest to wymagane od każdego, kto obejmuje jakikolwiek urząd kościelny.Podpisanie preambuły nie oznaczało zakończenia „uzasadnionej dyskusji, studiów i teologicznego wyjaśniania poszczególnych sformułowań lub wyrażeń zawartych w dokumentach Soboru Watykańskiego II”. Lefabrysta biskup Fellay uznał jednak proponowany tekst doktrynalny za nie do przyjęcia.W kolejnych latach, odkładając na bok kwestie doktrynalne, rozważano rozwiązania kanoniczne – takie jak administratura apostolska czy prałatura personalna – jednak Fellay, ówczesny przełożony lefebrystów, dawał do zrozumienia, że „Bractwo Kapłańskie nie dąży przede wszystkim do zatwierdzenia kanonicznego”.W międzyczasie zmienili się rozmówcy – na Stolicy Piotrowej zasiadł Papież Franciszek. Z okazji Jubileuszu Miłosierdzia w 2016 roku przyznał on kapłanom bractwa specjalne uprawnienia do słuchania spowiedzi i udzielania wiernym ważnego rozgrzeszenia. Decyzja ta miała na celu zjednoczenie wiernych, a poprzez list apostolski Misericordia et misera uprawnienie to zostało przedłużone na stałe.Czytaj także: Kościół sprzedał deweloperowi zamieszkałe osiedle. „Jak czyściciele”Chociaż ekskomunika nałożona na ich biskupów została już zniesiona w 2009 roku, księża lefebryści nadal działali poza oficjalną jurysdykcją zwyczajną Kościoła rzymskokatolickiego. Teraz, odpowiadając na pytania dziennikarzy w Castel Gandolfo, Leon XIV stwierdził 16 czerwca: „Oczywiście podziały między chrześcijanami są zawsze bolesne, jednak oni odmawiają przyjęcia pewnych fundamentalnych elementów nauczania Kościoła, począwszy od różnych punktów Soboru Watykańskiego II. Jeśli dokonują takiego wyboru, jest mi z tego powodu przykro, ale musimy iść naprzód”.FAQ: Schizma w Kościele i lefebryściKim są lefebryści?To wierni i duchowni Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, założonego w 1970 roku przez abp. Marcela Lefebvre'a.Dlaczego lefebryści są w konflikcie z Watykanem?Nie uznają reform Soboru Watykańskiego II, zwłaszcza ekumenizmu i liturgii w językach narodowych.Co wydarzyło się w Écône 1 lipca 2026 roku?Bractwo wyświęciło czterech biskupów bez zgody papieża Leona XIV, co oznacza automatyczną ekskomunikę.Czy to pierwsze święcenia biskupów bez zgody papieża?Nie. W 1988 roku Marcel Lefebvre w ten sam sposób wyświęcił czterech biskupów bez zgody Jana Pawła II.Czy lefebryści są obecnie w schizmie z Kościołem katolickim?Watykan uznał lipcowe święcenia za akt schizmy, choć bractwo zaprzecza chęci zerwania z Rzymem.Czytaj także: Matka Boska większa niż pomnik ze Świebodzina. Widać już twarz