Co z promieniowaniem? W elektrowni jądrowej Wolseong w Korei Południowej doszło do wycieku ciężkiej wody z reaktora. Urząd odpowiedzialny za bezpieczeństwo jądrowe zapewnił, że nie wykryto wzrostu promieniowania. Agencja Yonhap podała, że do incydentu doszło na początu tygodnia w elektrowni jądrowej w mieście Gyeongju leżącym w południowo-wschodniej części Korei Południowej. Spółka Korea Hydro & Nuclear Power Co. (KHNP) poinformowała Komisję ds. Bezpieczeństwa Jądrowego i Ochrony, że nastąpił wyciek ciężkiej wody z reaktora numer 4.Urzędnicy oświadczyli, że na miejsce została wysłana grupa ekspertów, mających przeprowadzić inspekcję. Zapewniono, że nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości w poziomie promieniowania zewnętrznego.Ze wstępnych szacunków wynika, że doszło do wycieku 208 kilogramtów ciężkiej wody (D20; służy do spowalniania neutronów, co pozwala na podtrzymanie reakcji rozszczepienia). Nie wydostała się ona jednak poza teren zakładu.Operator elektrowni: Reaktor wyłączony z użytkuOperator KHNP wskazał, że natychmiast po wykryciu wycieku natychmiast wyłączono pompy. Reaktor Wolseong-4 został tymczasowo wyłączony z użytku.Elektrownia atomowa Wolseong jest jedną z największych na świecie. Sześć reaktorów generuje moc 4598 MW. Działa w oparciu o reaktory jądrowe ciężkowodne CANDU, które mogą być zasilane różnego typu paliwem, także odpadami radioaktywnymi.Czytaj także: Pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce coraz bliżej. Jest formalny wniosek