Nie żałował sobie. Po zmianie władzy na Węgrzech, coraz więcej trupów wypada z różnych szaf. Jeden z audytów zleconych przez nowe administracje wykazał, że były minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto wydał w 2025 roku ponad 2 mld forintów, czyli ok. 5,6 mln euro z pieniędzy podatników na prywatne czartery. „W ubiegłym roku Szijjarto i towarzysząca mu delegacja skorzystali z prywatnych samolotów podczas 19 oficjalnych podróży” – przekazał sekretarz stanu w MSZ Węgier, Gyorgy Laszlo Velkey na Facebooku.Koszt ośmiu podróży wyniósł poniżej 100 mln forintów każda, dziewięciu mieścił się w przedziale 100-200 mln forintów (ok. 1,2-2,4 mln złotych), a dwie przekroczyły 200 mln forintów (ok. 2,4 mln złotych) – ujawnił urzędnik.Samoloty dla Petera Szijjarto jak taksówkiNajtańszym czarterem była jednodniowa podróż na trasie Budapeszt-Banja Luka-Budapeszt w listopadzie, kosztująca ok. 12 mln forintów (ok. 140 tys. zł). Najdroższa była trzydniowa wizyta w Stanach Zjednoczonych w lutym: przelot na trasie Budapeszt-Nowy Jork-Waszyngton-Budapeszt kosztował blisko 246 mln forintów (ok. 3 mln zł) – podał sekretarz stanu.Czytaj także: Węgry o spisku Ukrainy i UE. „Zakupy ropy i gazu muszą odbywać się w Rosji”„Nieudolny rząd zabrał węgierskim podatnikom ponad 2 mld forintów tylko w zeszłym roku, aby ich prorosyjski minister spraw zagranicznych mógł latać po świecie w luksusowych warunkach nawet do takich miejsc jak Bratysława czy Wiedeń, oddalonych o zaledwie dwie godziny jazdy pociągiem. To absolutne marnotrawstwo. A mowa tu tylko o kosztach czarteru. Do tego dochodzą jeszcze wydatki na hotele i inne koszty” – napisał Velkey w social mediach.