Danny Glover podzielił się smutną nowiną. Gwiazdor „Zabójczej broni” Danny Glover zdobył się na osobiste wyznanie. W najnowszym wywiadzie zdradził, że zmaga się z chorobą Alzhaimera. Aktor podkreślił, że wciąż oswaja się z diagnozą, nie zamierza jednak rezygnować z aktywnego życia i chce jak najpełniej wykorzystywać każdy dzień. Tuż przed 80. urodzinami Danny Glover podzielił się z fanami smutną nowiną na temat poważnych problemów zdrowotnych. Uwielbiany przez widownię gwiazdor filmowej serii „Zabójcza broń” i głośnego dramatu „Kolor purpury” ujawnił, że wykryto u niego chorobę Alzheimera – nieuleczalne, postępujące schorzenie, które prowadzi do obumierania komórek mózgowych, co skutkuje zmianami w zachowaniu, problemami z myśleniem i stopniową utratą pamięci.Aktor wciąż oswaja się z diagnoząW wywiadzie udzielonym magazynowi „People” amerykański aktor wyznał, że diagnozę postawiono w 2023 roku. Jak podkreślił, wciąż się z nią oswaja. „Nadal nie akceptuję tego w pełni” – powiedział. Mimo że choroba postępuje, zdarzają się sytuacje, które uświadamiają mu, iż nadal zachowuje wiele wspomnień. „Są momenty, kiedy pamięć utwierdza mnie w przekonaniu, że wciąż działa. Jestem pewien, że są chwile, których nigdy nie zapomnę” – dodał.Pierwsze niepokojące sygnały zauważyła jego córka Mandisa. Jak wyznała w rozmowie z „People”, ojciec zawsze imponował jej niezwykłą pamięcią, potrafiąc odtworzyć najdrobniejsze szczegóły wydarzeń sprzed kilku dekad. W 2022 roku zaczęła jednak dostrzegać, że w dobrze znanych rodzinnych opowieściach pojawiają się luki. „Wtedy zrozumiałam, że coś jest nie tak” – zdradziła latorośl aktora. To właśnie te zmiany skłoniły bliskich Glovera do przeprowadzenia u niego pogłębionej diagnostyki, która rok później potwierdziła chorobę Alzheimera.Danny Glover nie zamierza poddać się chorobieAktor nie ukrywa, że zmagania z problemami zdrowotnymi zmieniły jego codzienność. Ogromnym wsparciem pozostają dla niego najbliżsi – córka, brat Marty oraz zespół opiekunów. „Kiedy się budzę, próbuję znaleźć coś, czym mógłbym się zająć. Zawsze staram się coś przeczytać lub obejrzeć” – wyznał. I dodał, że choć zaakceptowanie nowej rzeczywistości jest niełatwym procesem, nie zamierza biernie poddać się chorobie i chce jak najpełniej wykorzystywać każdy dzień. „Mam jeszcze sporo do zrobienia. Życie toczy się dalej” – stwierdził Glover. Czytaj też: NIK alarmuje. Państwo nie pomaga chorym na Alzheimera