Powstanie sieć specjalistów. W Senacie zainaugurowano projekt „Radca Prawny dla Dziecka”, którego celem jest stworzenie pierwszej w Polsce ogólnokrajowej sieci certyfikowanych radców prawnych specjalizujących się w ochronie praw dziecka. Program zakłada również wypracowanie nowych standardów udzielania pomocy prawnej najmłodszym, zwłaszcza dzieciom ze szczególnymi potrzebami. Inicjatywa zakłada nie tylko ułatwienie najmłodszym dostępu do profesjonalnej pomocy prawnej, ale także przygotowanie prawników do pracy z dziećmi neuroróżnorodnymi, z niepełnosprawnościami oraz po doświadczeniu traumy. Projekt „Radca Prawny dla Dziecka – krajowy system ochrony praw dziecka w kontekście neuroróżnorodności i niepełnosprawności, w tym niepełnosprawności niewidocznej” realizują Fundacja na Rzecz Rozwoju Probacji Probare oraz Krajowa Izba Radców Prawnych (KIRP).Nowoczesne standardy pomocy prawnejJak wyjaśniła KIRP, przedsięwzięcie nie ma na celu tworzenia nowych przepisów, lecz wypracowanie nowoczesnych standardów świadczenia pomocy prawnej dzieciom. Dotyczy to w szczególności dzieci neuroróżnorodnych, z niepełnosprawnościami – również niewidocznymi – po doświadczeniu traumy lub ze szczególnymi potrzebami komunikacyjnymi, dla których korzystanie z pomocy prawnej jest najtrudniejsze.Jednym z głównych założeń projektu jest stworzenie pierwszej w Polsce ogólnokrajowej sieci certyfikowanych radców prawnych wyspecjalizowanych w ochronie praw dziecka. Docelowo ma ona objąć wszystkie powiaty oraz miasta na prawach powiatu, tak aby każde dziecko – niezależnie od miejsca zamieszkania – miało dostęp do profesjonalnej pomocy prawnej.Program przewiduje także rozwój kompetencji radców prawnych w zakresie komunikacji z dzieckiem, rozpoznawania jego szczególnych potrzeb, współpracy interdyscyplinarnej oraz stosowania standardów dostępności i poszanowania godności dziecka. Czytaj także: Rusza program Dobry Start. Można dostać 300 złotych na dziecko Potrzebne zmiany w podejściu do dzieci neuroatypowychPodczas wspólnego posiedzenia senackich komisji ustawodawczej oraz praw człowieka i praworządności, inaugurującego projekt, pełnomocnik ministra sprawiedliwości ds. nieletnich prof. Marek Konopczyński zwrócił uwagę na sytuację dzieci w spektrum autyzmu i z ADHD.Przywołał statystyki, z których wynika, że około 20 proc. dzieci przebywających w placówkach resocjalizacyjnych to osoby neuroatypowe lub z ukrytymi niepełnosprawnościami. Do tej grupy zaliczane są m.in. osoby z zaburzeniami psychicznymi i rozwojowymi, depresją, zaburzeniami lękowymi, uzależnieniami oraz schizofrenią.– Nie chce się (w placówkach – red.) dostrzec autentycznego problemu tego dziecka, tylko patrzy się po jego czynach. (...) To wymaga absolutnie zmiany, bo tracimy kilka tysięcy dzieci rocznie, których taka placówka nie naprawi, ponieważ neuroatypowość, jak to jest powiedziane, wynika z funkcji mózgu, budowy mózgu, a nie z dobrej czy złej woli – powiedział.Na poparcie swoich słów Konopczyński przytoczył przykład szkoły, która wobec neuroatypowego ucznia zdecydowała się wezwać policję. Jak zaznaczył, w cywilizowanym państwie takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Czytaj także: Szkoła letnia młodych liderów – sprawczość i odpowiedzialność w praktycePomoc prawna dla każdego dzieckaProf. Konopczyński podkreślił, że opowiada się za obligatoryjnym zapewnieniem pomocy prawnej każdemu dziecku mającemu problemy – szkolne, sądowe lub innego rodzaju.Jak wyjaśnił, obecnie dorosłym przysługuje prawo do obrońcy i określonych procedur odwoławczych, natomiast dzieci pozostają pozbawione samodzielnej podmiotowości prawnej.Dzieci najczęściej uczestniczą w sprawach rozwodowych, rodzinnych i opiekuńczych, postępowaniach dotyczących kontaktów z rodzicami, pieczy zastępczej, alimentów, edukacji, ochrony zdrowia czy przemocy domowej. Dla wielu z nich kontakt z wymiarem sprawiedliwości jest trudnym i stresującym doświadczeniem. Czytaj także: Pięciolatek ze złamaną nogą błagał o pomoc. Pijani opiekunowie spali Prawnik powinien być także wsparciem dla dzieckaW komunikacie Krajowa Izba Radców Prawnych podkreśliła, że skuteczna ochrona praw dziecka wymaga od radcy prawnego nie tylko bardzo dobrej znajomości przepisów, ale także umiejętności komunikowania się z dzieckiem, wrażliwości na jego potrzeby oraz współpracy z przedstawicielami innych zawodów.– Dziecko nie potrzebuje wyłącznie reprezentacji prawnej. Udział w postępowaniu sądowym często wiąże się z lękiem, stresem i poczuciem zagubienia. Potrzebuje dorosłego, który stanie po jego stronie i będzie go reprezentować – z empatią, spokojem i zrozumieniem – podkreśliła członkini prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych Ewelina Cała-Wacinkiewicz.Czytaj także: Już przedszkolaki są uzależnione od smartfona. Naukowcy alarmują