Blisko sensacji. Skrót spotkania 1/16 finału mistrzostw świata: Anglia – Demokratyczna Republika Konga. Anglia – DR Konga 2:1 (0:1)Kane 75, 86 – Cipenga 7⚽️ 0:1 (Cipenga 7')Sensacja wisiała w powietrzu od pierwszych minut, a DR Konga bardzo szybko zamieniła odważny początek na gola. Brian Cipenga wykorzystał zamieszanie w angielskiej defensywie, wpadł w pole karne i uderzeniem przy bliższym słupku zaskoczył Jordana Pickforda. Anglia była w szoku, a zespół Sebastiena Desabre dostał dokładnie taki mecz, o jakim mógł marzyć.⚽️ 1:1 (Kane 75')Anglicy bili głową w mur, raz po raz zatrzymywali się na świetnym Lionelu Mpasim, ale w końcu znaleźli sposób na bramkarza DR Konga. Anthony Gordon dośrodkował z lewej strony, a Harry Kane urwał się obrońcom i głową skierował piłkę do siatki. Kapitan Anglików znów pojawił się tam, gdzie był najbardziej potrzebny – i uratował faworyta przed kompromitacją.⚽️ 2:1 (Kane 87')Captain Fantastic – znów on. Anthony Gordon zagrał do Harry’ego Kane’a przed pole karne, a kapitan Anglików przełożył piłkę na prawą nogę i huknął pod poprzeczkę. Teoretycznie nie miał prawa strzelić z tej pozycji, ale zrobił to w swoim stylu – potężnie, bez zawahania.*⭐️ Bohater meczu: Harry KanePrzez większość spotkania Anglia wyglądała jak drużyna, która nie ma pomysłu na rozbicie zwartej defensywy DR Konga. Kane długo czekał na swoje momenty, ale gdy już je dostał, zrobił dokładnie to, czego oczekuje się od kapitana i lidera reprezentacji. Absolutnie fantastyczny i bezcenny.Anglia – DR Konga: skrót, gole, najważniejsze momenty: