„Powinniśmy skupić się na przyszłości”. Grupa socjaldemokratów (S&D) ubolewa nad decyzją prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu elitarnej jednostce wojskowej imienia UPA. To było niepotrzebne i odwraca uwagę od tego, co najważniejsze – powiedział holenderski europoseł Thijs Reuten. Dodał, że jego frakcja najprawdopodobniej poprze poprawkę Parlamentu Europejskiego w tej sprawie. W przyszłym tygodniu Parlament Europejski przeprowadzi debatę i zagłosuje nad rezolucją dotyczącą procesu akcesyjnego Ukrainy. Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, Europejska Partia Ludowa (EPL), do której należą KO i PSL, złożyła w środę poprawkę wyrażającą krytykę wobec Zełenskiego za uhonorowanie Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).Zgodnie z proponowaną poprawką europarlament ma uznać decyzję ukraińskiego prezydenta o nadaniu elitarnej jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA” za niepotrzebną i niesprowokowaną. Izba ma również wyrazić ubolewanie z powodu zlekceważenia polskiej wrażliwości związanej z rzezią wołyńską.Reuten, socjaldemokrata z Holandii i sprawozdawca raportu dotyczącego postępów Ukrainy w procesie akcesyjnym, zaznaczył, że frakcja S&D formalnie jeszcze nie zdecydowała, czy poprze poprawkę EPL, ale – jego zdaniem – jest to najbardziej prawdopodobny scenariusz. Zwrócił uwagę, że socjaldemokraci zgłosili własną poprawkę o bardzo podobnej treści.„Ubolewamy nad tą decyzją”– Nie chodzi o to, czyja poprawka zostanie przyjęta. Ważne jest, aby Parlament wypracował wyważony tekst, ponieważ to nie jest moment, by koncentrować uwagę na kwestii historycznej i dwustronnej. Powinniśmy skupić się na czymś innym – podkreślił.– Dlatego, podobnie jak grupa EPL, ubolewamy nad decyzją o zmianie nazwy jednostki, ponieważ była ona niepotrzebna i odwraca uwagę od tego, co jest w tej chwili najważniejsze – zaznaczył. – Żałujemy tej decyzji, ale jednocześnie musimy koncentrować się na pojednaniu, wzajemnym zrozumieniu i szacunku. To idzie w parze z empatią wobec ludzkiego cierpienia i pozostaje naszym priorytetem – dodał Reuten.Jak ocenił, należy patrzeć przede wszystkim w przyszłość, zachowując jednocześnie rozsądną i pełną współczucia perspektywę wobec przeszłości po obu stronach sporu.„To niedopuszczalne”Holenderski europoseł podkreślił również, że Ukraina powinna skoncentrować się na realizacji ambitnego programu reform, od którego zależy tempo jej integracji z Unią Europejską. Skrytykował możliwość blokowania przez państwa członkowskie otwarcia kolejnych pięciu klastrów negocjacyjnych. Pierwszy z nich został otwarty jednomyślną decyzją państw UE w czerwcu.– To niedopuszczalne, aby państwa członkowskie blokowały proces negocjacyjny, zanim na dobre się rozpocznie – powiedział.Dodał jednocześnie, że także Ukraina nie powinna stwarzać nowych problemów.– Ukraina powinna kontynuować działania, które przynoszą bardzo dobre rezultaty w realizacji ambitnego programu reform. Jednocześnie nie powinna tworzyć nowych problemów, których dziś nie potrzebujemy. Potrzebne jest pełne zaangażowanie w realizację własnego programu – podkreślił.Grupa S&D jest drugą co do wielkości frakcją w Parlamencie Europejskim i liczy 136 europosłów w 720-osobowej izbie. Największą frakcją pozostaje EPL, która ma 188 mandatów.Czytaj także: „Kijów gardzi Polską”. Bosak ostro o relacjach polsko-ukraińskich