Za kilka lat kolejne rozszerzenie. Od 30 czerwca czujki dymu i czadu są obowiązkowe w najmie krótkoterminowym. Sprawdź, kogo dotyczą nowe przepisy, jakie normy muszą spełniać urządzenia i jakie kary grożą za brak instalacji. Za kilka lat obowiązek ten obejmie znacznie większą grupę. Obowiązek wyposażenia lokali w czujki dymu i czujniki tlenku węgla jest następstwem rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 21 listopada 2024 roku zmieniającego rozporządzenie w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów.Czujki dymu i czadu w mieszkaniach – harmonogram wdrażaniaRozporządzenie nakazuje wyposażenie lokali mieszkalnych w autonomiczne czujki dymu i tlenku węgla, ale wchodzi w życie etapami:• od 23 grudnia 2024 r. – obowiązek dotyczy wszystkich nowo budowanych budynków mieszkalnych,• od 1 stycznia 2026 r. – obejmuje istniejące już obiekty handlowe, produkcyjne i magazynowe,• od 30 czerwca 2026 r. – obowiązek rozszerza się na lokale, w których świadczone są usługi hotelarskie, w tym najem krótkoterminowy (Airbnb, Booking.com, pokoje gościnne, agroturystyka),• od 1 stycznia 2030 r. – obowiązek obejmie pozostałe mieszkania i domy, czyli lokale wynajmowane długoterminowo oraz użytkowane na własne potrzeby.Termin 30 czerwca 2026 roku dotyczy zatem wyłącznie lokali traktowanych jako świadczące usługi hotelarskie. Osoby wynajmujące mieszkania na zwykłych, długoterminowych umowach mają czas do 1 stycznia 2030 roku.Czytaj także: Koniec tanich paczek z Chin. Od teraz zakupy online już z wyższą opłatąJakie czujki dymu i czadu są wymagane?Każdy lokal objęty obowiązkiem musi mieć co najmniej jedną autonomiczną czujkę dymu spełniającą normę PN-EN 14604. Czujka tlenku węgla (czadu), zgodna z normą PN-EN 50291-1, jest wymagana w pomieszczeniach, w których odbywa się spalanie paliwa stałego, ciekłego lub gazowego, a więc tam, gdzie znajduje się piec, kominek, kocioł czy piecyk gazowy. Z obowiązku wyłączone są urządzenia z zamkniętą komorą spalania oraz kuchenki i płyty gazowe przeznaczone wyłącznie do gotowania. Z montażu czujek zwolnione są też pomieszczenia chronione już systemem sygnalizacji pożarowej lub stałym samoczynnym urządzeniem gaśniczym.Ceny podstawowych czujek dymu zaczynają się od około 30-50 zł, czujek czadu od 80-100 zł, a urządzenia łączące obie funkcje kosztują zwykle 100-300 zł.Czytaj także: Trzynastka i czternastka w 2026 roku. Sprawdź, kiedy dostaniesz pieniądzeKary za brak czujek dymu i gazuZa brak wymaganego wyposażenia grozi mandat lub grzywna do 5000 zł, a w skrajnych przypadkach odpowiedzialność za naruszenie przepisów przeciwpożarowych. Konsekwencje mogą być jednak dotkliwsze niż sama kara – w razie pożaru lub zatrucia tlenkiem węgla ubezpieczyciel może uznać brak czujek za rażące niedbalstwo i odmówić wypłaty odszkodowania. Dodatkowo przy rejestracji lokalu na wynajem krótkoterminowy właściciel składa oświadczenie o spełnieniu wymagań przeciwpożarowych pod rygorem odpowiedzialności karnej. Brak czujek uniemożliwia jego rzetelne złożenie.Gdzie montować czujki dymu i czadu?Czujkę dymu najlepiej umieścić na suficie, w korytarzu lub w pobliżu sypialni, z dala od kuchni, okien i kratek wentylacyjnych. Czujkę czadu montuje się na ścianie, na wysokości ok. 150 cm, blisko źródła spalania.FAQ: Obowiązkowe czujki dymu i czaduCzy muszę mieć czujkę czadu, jeśli mam tylko kuchenkę gazową? Nie, kuchenki i płyty gazowe do gotowania są wyłączone z obowiązku.Dla kogo czujki dymu i czadu obowiązkowe od 30 czerwca?Wyłącznie właścicieli lokali wynajmowanych krótkoterminowo lub świadczących usługi hotelarskie.Kto odpowiada za montaż czujek – właściciel czy najemca? Obowiązek leży po stronie właściciela lokalu.Czy wystarczy jedna czujka dymu w większym mieszkaniu? Przepisy wymagają minimum jednej czujki w lokalu. Straż pożarna zaleca jednak montaż w każdym pomieszczeniu przeznaczonym do spania, a w mieszkaniach dwupoziomowych – na każdej kondygnacji.Czytaj także: Koniec rządowego programu CPN. Ceny paliw poszły w górę