Jednogłośna decyzja. Ukraiński parlament przegłosował ustawę o budowie panteonu bohaterów. Decyzja była niemal jednogłośna – nikt nie był przeciw. Panteon powstanie w ukraińskiej stolicy. 290 parlamentarzystów było za, 15 nie głosowało, nikt nie był przeciw. W trakcie debaty nie było ani jednego głosu przeciwko budowie. – Wielu ukraińskich deputowanych podkreślało, że to jest moment, w którym bohaterowie wracają do domu – powiedział na antenie TVP Info korespondent Telewizji Polskiej w Kijowie Piotr Kaszuwara, zaznaczając, że „to historia, która ma sięgać tysiąca lat ukraińskiej państwowości”. Zwrócił również uwagę, że ukraińscy parlamentarzyści podkreślali, że to nie jest projekt przeciwko komuś, ale projekt, który ma zjednoczyć wszystkich Ukraińców. Na ten moment nie wiadomo jeszcze, kto się znajdzie w Panteonie.– By tam się znaleźć, musi minąć 20 lat od śmierci takiej osoby, kandydatura musi zostać zaakceptowana przez specjalną komisję, a później parlament Ukrainy będzie przyjmował każdą osobę z osobna – wskazał. ZOBACZ TAKŻE: „Sytuacja przedpogromowa”. Państwo bezradne wobec prawicowych radykałówZozuń: Członkostwo Ukrainy w UE pod dużym znakiem zapytaniaErnest Zozuń z Redakcji Zagranicznej TVP powiedział, że to był spodziewany krok. Zwrócił uwagę, że nie usunięto punktu mówiącego o uhonorowaniu UPA. – Powinni zdawać sobie sprawę, że to stawia ich członkostwie w UE pod dużym znakiem zapytania – podkreślił. Zwrócił uwagę na to, że Wołodymyr Zełenski przygotowuje się do prawdopodobnych wyborów na jesieni. – Podejmuje kroki, które mają mu dać popularność polityczną, nie bacząc do końca na konsekwencje swoich czynów – powiedział, dodając, że Zełenski chce zebrać wokół siebie najtwardszy, konserwatywny elektorat, a dopiero potem łagodzić ewentualne spory.