Ustalane są okoliczności zdarzenia. Do mieszkanki Iławy trafiła nieoczekiwana przesyłka, z którą kobieta zgłosiła się na komendę policji. Gdy policjant rozszczelnił opakowanie, rozległ się huk, a w obecnych w pomieszczeniu uderzyła chmura gorącego gazu. Funkcjonariusz doznał niegroźnych obrażeń, kobiecie nic się nie stało. Zatrzymano nadawcę przesyłki, który usłyszał już zarzuty i został tymczasowo aresztowany. Do zdarzenia w Komendzie Powiatowej Policji w Iławie doszło we wtorek wieczorem. Do komendy przyszła mieszkanka miasta, która przyniosła przesyłkę nieznanego pochodzenia. Według relacji policjanta, w momencie rozszczelnienia paczki usłyszał on huk i doszło do gwałtownego uwolnienia w pomieszczeniu nieznanej substancji. Natychmiast ewakuowano budynek i udzielono pomocy zranionemu w twarz policjantowi. Na miejsce zostały wezwane dodatkowe służby – karetka pogotowia oraz specjaliści z straży pożarnej i policji z zakresu rozpoznania ewentualnego zagrożenia pod kątem biologicznym, chemicznym, radiacyjnym i pirotechnicznym. Pilny komunikat policjiIncydent wzbudził niepokój wśród lokalnej społeczności oraz zainteresowanie mediów, dlatego policja szybko wydała specjalny komunikat, bazując na posiadanej wówczas wiedzy.Pilne wydanie komunikatu było niezbędne również ze względu na fałszywe i wywołujące niepotrzebny niepokój wpisy w mediach społecznościowych, mówiące o zagrożeniu terrorystycznym. Wstępne sprawdzenie nie potwierdziło, aby do eksplozji doszło w wyniku podłożenia ładunków wybuchowych. Kobieta nie doznała żadnych obrażeń, a obrażenia policjanta były powierzchowne. Po kilkunastu godzinach obserwacji został zwolniony ze szpitala. Komenda była wyłączona z użytkowania, a dostęp do budynku mieli jedynie policjanci i strażacy sprawdzający, czy nie ma innego zagrożenia. Po wyeliminowaniu zagrożenia i pobraniu niezbędnych próbek, policjanci bezpiecznie wrócili do budynku komendy. Czytaj także: Zmarł były poseł. Miał 61 latZatrzymano podejrzanego 69-latkaPolicjanci z Iławy we współpracy z kryminalnymi z Olsztyna, policją w Raciborzu oraz kontrterrorystami z Katowic, działając na zlecenie iławskiej prokuratury, zatrzymali podejrzanego w tej sprawie 69-latka. Do zatrzymania doszło w niedzielę w woj. śląskim. Policjanci przeszukali mieszkanie mężczyzny oraz pomieszczenia gospodarcze. Znaleźli przedmioty, które mogły posłużyć do popełnienia przestępstwa, wśród nich komputer oraz nośniki pamięci, pojemniki z nieznaną substancją, petardy i krzaki marihuany. Mężczyzna usłyszał zarzuty i trafił do aresztuZatrzymany usłyszał już zarzuty związane z posiadaniem narkotyków, posługiwaniem się substancją, która może sprowadzić niebezpieczeństwo dla osób albo mienia, narażeniem innych osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i spowodowaniem uszczerbku na zdrowiu innej osoby. 69-latek potwierdził, że zna kobietę, do której trafiła paczka. Częściowo przyznał się do zarzutów i złożył wyjaśnienia, z których wynika, że przygotowywał przesyłkę. We wtorek Sąd Rejonowy w Iławie zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące. Mężczyźnie grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.Czytaj też: Eksplozja w budynku mieszkalnym. Podejrzenie usiłowania zabójstwa