Nowy odcinek „PORTALcastu”. – Największe wrażenie zrobiła na nas historia dziewczyny, która nie była w pełni sprawna intelektualnie. Została zwerbowana na „lover boya”, metodą na miłość. Miało być wspólne życie, ale najpierw musiała na nie zarobić. Nie lubiła tego, co musiała robić, ale robiła to przecież dla obiecanej jej wspólnej przyszłości – mówi w nowym odcinku „PORTALcastu” Irena Dawid-Olczyk, prezeska La Strady, fundacji zwalczającej handel ludźmi w Polsce. Ofiary handlu ludźmi w Polsce to głównie migranci zmuszani do pracy zarobkowej, ale i kobiety wykorzystywane do pracy seksualnej.– Można odnieść wrażenie, że powraca brutalna przestępczość z lat 90., pojawiają się obecnie przypadki handlu kobietami do prostytucji i dotyczy to Polek w Polsce – mówi w nowym odcinku „PORTALcastu” Irena Dawid Olczyk, prezeska La Strady, fundacji zwalczającej handel ludźmi. – Widzimy, że tej brutalności jest więcej.W takich przypadkach kobiety są zastraszane, bite i pozbawiane wolności. – Problem wraca – dodaje gościni portalu TVP.Info.Mimo rosnącej liczby interwencji fundacji, w Polsce nadal nie ma ustawy o handlu ludźmi. – Dla przykładu, trzy lata temu na naszej czarnej liście agencji pośrednictwa pracy, na które wpływają skargi zatrudnionych tam migrantów, było około 30. firm. W tej chwili jest ich 170 – wyjaśnia Irena Dawid-Olczyk.Więcej o tym, jaka jest skala handlu ludźmi w Polsce, jak walczyć ze sprawcami i jak pomagać ofiarom w rozmowie wideo.Obejrzyj także: DDA: Mój ojciec po 10 piwach dopiero zaczynał picie