„Życzę żołnierskiego szczęścia”. Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wręczył oficerom Wojska Polskiego nominacje na nowe stanowiska służbowe. Na stanowisko rektora Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi powołał płk. Marka Saracyna. – Żadna z tych nominacji nie ma charakteru politycznego. To najlepsi polscy żołnierze – podkreślił szef MON. Podczas wtorkowej uroczystości w Ministerstwie Obrony Narodowej nominacje otrzymali także: gen. bryg. Waldemar Gołębiowski na stanowisko dyrektora Departamentu Szkolnictwa Wojskowego, płk Robert Gregulski na stanowisko prorektora ds. wojskowych Wojskowej Akademii Medycznej, a płk Zbigniew Ryś na stanowisko dowódcy 9. Brygady Wsparcia Dowodzenia Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.Szef MON mianował również płk. Arkadiusza Golonkę zastępcą dowódcy 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego, płk. Artura Fijołka dowódcą 33. Bazy Lotnictwa Transportowego, płk. Łukasza Piątka dowódcą 4. Skrzydła Lotnictwa Szkolnego, płk. Pawła Marcinkowskiego zastępcą dowódcy 4. Skrzydła Lotnictwa Szkolnego, a kmdr. por. Łukasza Rumkowskiego dowódcą Dywizjonu Okrętów Podwodnych.Po wręczeniu nominacji Kosiniak-Kamysz podkreślił, że przed płk. Saracynem stoi „wielka misja” utworzenia Wojskowej Akademii Medycznej. – Bardzo na to liczymy – zaznaczył. Dodał, że wszystkie nominacje wynikają z doświadczenia, przygotowania i dotychczasowej służby oficerów, a nie z przesłanek politycznych.„To najlepsi polscy żołnierze”– To najlepsi polscy żołnierze. Przed nimi nowe, wielkie zadania i ogromna odpowiedzialność. Jest co robić, bo żyjemy w najtrudniejszych czasach od zakończenia II wojny światowej – powiedział minister, zwracając się do nominowanych.Kosiniak-Kamysz przyznał również, że gdy projekt ustawy o utworzeniu Wojskowej Akademii Medycznej trafił do Sejmu, nie spodziewał się, że proces zakończy się tak szybko. Przypomniał, że od początku wraz z wiceministrem obrony Cezarym Tomczykiem dostrzegali potrzebę wzmocnienia wojskowej służby zdrowia.Szef MON życzył nominowanym „żołnierskiego szczęścia” i wyraził przekonanie, że sprostają oni powierzonym obowiązkom. Podziękował także szefowi Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesławowi Kukule za przygotowanie całego procesu nominacyjnego.Wojskowa Akademia Medyczna w ŁodziUstawę o utworzeniu Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi prezydent podpisał w czerwcu. Przygotowane przez Ministerstwo Obrony Narodowej we współpracy z resortami zdrowia oraz nauki przepisy zakładają powołanie od 1 lipca uczelni kształcącej wojskowych medyków, m.in. lekarzy, lekarzy dentystów, pielęgniarki, ratowników medycznych i farmaceutów. Zgodnie z uzasadnieniem projektu po osiągnięciu pełnej zdolności operacyjnej uczelnia będzie kształcić jednocześnie od około 800 do 1200 studentów i wypuszczać rocznie od 250 do 350 absolwentów.Utworzenie Wojskowej Akademii Medycznej ma odpowiadać na potrzeby Sił Zbrojnych RP oraz wyzwania stojące przed wojskową służbą zdrowia – zarówno w zakresie zabezpieczenia medycznego resortu obrony, jak i wojsk sojuszniczych NATO. Uczelnia ma również wzmacniać powszechny system ochrony zdrowia, a tym samym bezpieczeństwo zdrowotne obywateli.Projekt jest elementem długofalowej polityki państwa w zakresie obronności, odporności kryzysowej i zabezpieczenia medycznego żołnierzy. Jego znaczenie wzrosło po wybuchu wojny w Ukrainie w 2022 roku.Odtworzenie zlikwidowanej w 2002 roku Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w maju 2024 roku. Wówczas przedstawiciele resortu obrony, władz miasta i regionu podpisali list intencyjny dotyczący współpracy przy realizacji tego przedsięwzięcia. Obecnie na terenie dawnej WAM, w strukturach Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, działa Wojskowe Centrum Kształcenia Medycznego, które szkoli kadry medyczne dla wojska.Czytaj także: Kupujemy okręty podwodne od Szwedów. Wieloletni poślizg nam niestraszny