Milion zł na prywatne wydatki. Przed Sądem Okręgowym w Białymstoku rozpoczął się proces byłej księgowej jednej z podmiejskich firm. Kobieta jest oskarżona o przywłaszczenie ok. 1,5 mln zł z kont firmy i wyrządzenie w ten sposób szkody majątkowej w wielkich rozmiarach. Z tej kwoty 1 mln zł oskarżona miała przeznaczyć na prywatne wydatki – markowe ubrania, buty, biżuterię czy sprzęt AGD i RTV. Zarzuty dotyczą również niewłaściwego prowadzenia dokumentacji finansowej firmy i błędnego rozliczenia jej zobowiązań podatkowych, co zakończyło się naliczeniem 154 tys. zł karnych odsetek.Proces rozpoczął się mimo nieobecności oskarżonej. Wcześniej nie doszło do dobrowolnego poddania się przez nią karze bez przeprowadzania rozprawy; na zaproponowane warunki nie zgodził się właściciel firmy – chodziło o kwotę, którą kobieta miałaby oddać w ramach naprawienia szkody.W tej sytuacji rozpoczął się proces, sąd przesłuchuje świadków.Audyt wykazał nieprawidłowości. Zawiadomiono prokuraturę Na niejasności w finansach firmy, która działa w branży budowlanej, natrafiono podczas audytu, została zawiadomiona prokuratura. Ostatecznie postawiła ona zarzuty 34-letniej, ówczesnej księgowej w tym przedsiębiorstwie.Śledczy zarzucili jej, że od maja 2021 do kwietnia 2023 roku – działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i czyniąc sobie z popełnienia przestępstwa stałe źródło dochodu – nadużyła udzielonych jej uprawnień i przywłaszczyła pieniądze powierzone jej na rachunkach firmy.W zarzutach mowa jest o przelewach na łączną kwotę 454,7 tys. zł, których dokonała na swoje konto, księgując to jako zapłatę dla nieistniejących odbiorców. Sama zapłaciła też sobie 16,3 tys. zł za delegacje, których nie odbyła.Milion złotych przeznaczyła na prywatne wydatki Najpoważniejsza kwota, według aktu oskarżenia to ponad 1 mln zł, to zakupy, które nie miały żadnego związku z prowadzoną działalnością firmy. To zakupy uznane za prywatne wydatki oskarżonej np. na markowe ubrania i buty, biżuterię czy sprzęt AGD i RTV. Wydatki te opłacała z rachunku firmowego; wpisywała dane rzekomych kontrahentów.Czytaj też: Księgowe wyprowadziły miliony z konta sądu. Grozi im 10 lat więzienia