Tysiące ofiar, dziesiątki tysięcy zaginionych. Unia Europejska przeznaczyła pięć mln euro na pomoc dla mieszkańców Wenezueli dotkniętych skutkami potężnych trzęsień ziemi. Bruksela uruchomiła również mechanizmy ratunkowe – do kraju skierowano zespoły poszukiwawczo–ratownicze, strażaków oraz personel medyczny z państw członkowskich. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas poinformowała w niedzielę w serwisie X, że podczas rozmowy telefonicznej z pełniącą obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodríguez przekazała wyrazy współczucia rodzinom ofiar oraz zapewniła o solidarności Unii Europejskiej z narodem wenezuelskim.„Europa stoi po stronie Wenezueli w tej godzinie próby” – napisała Kallas, informując jednocześnie o uruchomieniu pakietu natychmiastowej pomocy.Środki w wysokości pięć mln euro mają wesprzeć społeczności najbardziej dotknięte kataklizmem i pomóc w zaspokojeniu najpilniejszych potrzeb po trzęsieniach ziemi.Unijni ratownicy i satelity pomagają w akcjiOprócz wsparcia finansowego Unia Europejska aktywowała Mechanizm Ochrony Ludności UE. W jego ramach kilka państw członkowskich skierowało do Wenezueli specjalistyczne zespoły poszukiwawczo–ratownicze, strażaków oraz pracowników medycznych.W działaniach wykorzystany został również europejski system satelitarny Copernicus Earth observation programme, który dostarcza służbom ratunkowym szczegółowych map zniszczeń. Dane satelitarne pomagają ocenić skalę katastrofy i kierować pomoc do miejsc najbardziej wymagających interwencji. Czytaj także: Apelacja Trumpa w sprawie o molestowanie. Jest decyzja Sądu NajwyższegoBilans ofiar rośnie. Tysiące rannych po trzęsieniachSkala tragedii w Wenezueli jest ogromna. Przewodniczący wenezuelskiego parlamentu Jorge Rodriguez ogłosił w niedzielę, że w wyniku trzęsień ziemi zginęło co najmniej 1450 osób, a 3150 jest rannych. Eksperci obawiają się, że ten bilans znacznie wzrośnie. Ratownicy obawiają się, że liczba zabitych może jeszcze znacząco wzrosnąć.Według szacunków Organizacji Narodów Zjednoczonych około 50 tys. osób wciąż może być uznawanych za zaginione.Pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodríguez poinformowała, że pomoc zadeklarowały 24 państwa. Do kraju miało przybyć już ponad 2,7 tys. zagranicznych ratowników oraz 86 zespołów z psami wyszkolonymi do poszukiwania ludzi pod gruzami.Katastrofa uderza w kraj pogrążony w kryzysieTrzęsienia ziemi dotknęły Wenezuelę w szczególnie trudnym momencie. Kraj od lat zmaga się z głębokim kryzysem gospodarczym i humanitarnym, który osłabił system ochrony zdrowia, infrastrukturę oraz możliwości państwa w reagowaniu na sytuacje kryzysowe.Analitycy zwracają uwagę, że lata recesji, niedoinwestowania i kryzysu instytucjonalnego sprawiają, że odbudowa po katastrofie może być wyjątkowo trudna i długotrwała.Czytaj także: „Dyskusja o zgonach zakończyła dyskusję o pensjach”Straty mogą sięgnąć miliardów dolarówWedług szacunków Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) bezpośrednie straty spowodowane środowymi trzęsieniami ziemi wynoszą około 6,7 mld dol. To równowartość około 6 proc. PKB Wenezueli.Eksperci podkreślają jednak, że ostateczny koszt katastrofy może być znacznie wyższy, gdy zostaną uwzględnione długoterminowe skutki gospodarcze, konieczność odbudowy infrastruktury oraz potrzeby milionów poszkodowanych mieszkańców.Czytaj także: Lewandowski w Chicago poczułby się jak w domu. Zwłaszcza na Jackowie