Jak powstała „polska" dzielnica? Robert Lewandowski ma zostać piłkarzem Chicago Fire, klubu grającego w amerykańskiej lidze MLS. Trafi zatem do miasta pełnego Polaków. W ramach cyklu „Hasło dnia” TVP.Info przedstawiamy Jackowo, czyli „polską” dzielnicę tej metropolii. Informacja o tym, że przenosiny Lewandowskiego do Chicago są już niemal pewne, pojawiła się w mediach w niedzielę. Kluczowa dla Polaka miała być jego wizyta w tym mieście w połowie czerwca. Jeśli napastnik faktycznie podpisze kontrakt z Chicago Fire, prawdopodobnie odwiedzi w ciągu najbliższy tygodni dzielnicę Avondale. Skąd pochodzi nazwa Jackowo? Avondale to jedna z 77 oficjalnie wyznaczonych dzielnic Chicago, położona w jej północno-zachodniej części, pomiędzy rzeką Chicago a ulicami Diversey Avenue, Addison Street i Pulaski Road. Jej potoczna nazwa funkcjonująca wśród Polonii – Jackowo – pochodzi od parafii i polskiego kościoła pod wezwaniem św. Jacka, usytuowanego w sercu dzielnicy, przy ulicy Wolfram. A konkretnie: od bazyliki Świętego Jacka (ang. Basilica of Saint Hyacinth), skupiającej polską społeczność nie tylko poprzez religię, ale i kulturę. Sama nazwa Jackowo została ukuta po 1921 roku, kiedy to ukończono budowę kościoła, jednak Polacy do Avondale zaczęli masowo ściągać już w drugiej połowie XIX wieku. Czytaj także: „Hasło dnia” TVP.Info: Order Orła Białego. Odebrano go dopiero po raz drugiHistoria Jackowa w ChicagoDzielnica Avondale została włączona w granice administracyjne Chicago w 1889 roku. Duże zagęszczenie fabryk w okolicy spowodowało, że chętnie osiedlali się tu imigranci z Europy – Niemcy, Skandynawowie i Polacy, którzy wybudowali tu polski kościół i zaczęli nazywać Jackowem rejon, w którym mieszkali. Polacy przywozili ze sobą język, tradycje i obyczaje, a także tęsknotę za pozostawioną za oceanem ojczyzną. Na ulicach Avondale szybko pojawiły się szyldy reklamujące po polsku sklepy, punkty usługowe i restauracje. Społeczność organizowała się wokół miejsc kultu religijnego – powstawały polskie szkółki, organizacje kulturalne i instytucje wspierające nowe fale emigracji. Największy rozkwit Jackowa przypadł na lata 80. i 90. XX wieku. W tym czasie w dzielnicy funkcjonowało wiele fabryk i łatwo było o pracę, dlatego większość emigrujących do USA Polaków osiedlała się właśnie w Avondale. W latach 90. trudno było tu usłyszeć inny język niż polski. Jackowo było zazwyczaj pierwszym przystankiem dla polskich emigrantów w stanie Illinois. Mogli tu liczyć na wsparcie rodaków – pomoc w znalezieniu pracy czy usług polskich prawników wspierających w procesie legalizacji pobytu. Czytaj także: Deregulacja „Hasłem dnia” TVP.Info. Kryją się za nim zmiany w mObywateluUpadek i gentryfikacja Jackowa Od początku XXI wieku dzielnica zaczęła zmieniać swój charakter. W Avondale zamiast polskich cukierni, sklepów z pamiątkami czy biur podróży powstają studia tatuażu i modne bary oraz kluby. W miejscu dawnych polonijnych biznesów wyrastają budynki mieszkalne. Są tam również dwa polskie sklepy, restauracja Staropolska i biuro wysyłki paczek, ale językiem najczęściej słyszanym na ulicy jest angielski.W samym Jackowie nadal działa wspomniana bazylika św. Jacka, przy której wciąż znajduje się polska szkoła. Oprócz niej w Chicago zachowało się kilkanaście polskich parafii, m.in. parafia św. Stanisława Kostki, parafia Świętej Trójcy, parafia św. Wojciecha, parafia św. Jadwigi oraz parafia św. Jana Kantego. Polonia przeprowadza się na przedmieścia – głównie te na północnym zachodzie metropolii – do miejscowości takich jak Des Plaines, Norridge, Harwood Heights, Park Ridge, Niles czy Arlington Heights – a także na południowy zachód: do Burbank, Justice i Bridgeview. Czytaj także: Wieczysta „Hasłem dnia” TVP.Info. Nazwa związana z tragicznymi wypadkamiPolonia w Chicago – kościoły i inne instytucje Chicago pozostaje największym skupiskiem Polonii poza granicami Polski. W 1890 roku w mieście mieszkało już około 30 tys. Polaków, a ich liczba szybko rosła. Najnowsze dane US Census Bureau za 2024 rok wskazują, że w aglomeracji chicagowskiej mieszka ok. 699 tys. osób deklarujących polskie korzenie, a w całym stanie Illinois nawet 745 tys. Trudno wskazać jedną liczbę – różne szacunki wskazują na zakres od 700 tys. do 1,5 mln, w zależności od tego, jak respondenci definiują własną tożsamość. Chicago jest też siedzibą wielu organizacji polonijnych, m.in. Kongresu Polonii Amerykańskiej, Związku Polek w Ameryce i Związku Podhalan w Północnej Ameryce. W mieście ulokowane jest również Muzeum Polskie w Ameryce. „Hasło dnia” TVP.InfoW ramach cyklu „Hasło dnia” TVP.Info wyjaśniamy znaczenie nieoczywistych, zapomnianych lub z innych powodów wartych rozwinięcia słów czy haseł związanych z bieżącymi wydarzeniami.