Dobry mecz Wrocławianina. Hubert Hurkacz w dobrym stylu rozpoczął udział w Wimbledonie. Polski zawodnik pokonał rozstawionego z nr 11 Caspera Ruuda 6:4, 6:2, 7:6 (9–7). Casper Ruud był faworytem dzisiejszego spotkania. Dla Huberta Hurkacza nadzieją było to, że Norweg bardzo kiepsko radzi sobie na trawiastych kortach. W całej karierze wygrał zaledwie trzy mecze na Wimbledonie. Hurkacz awansował do drugiej rundy WimbledonuZ kolei Hurkacz na trawiastej nawierzchni czuje się jak ryba w wodzie. To właśnie na Wimbledonie odniósł się największy sukces na turniejach wielkoszlemowych, dochodząc do półfinału w 2021 roku. To potwierdziło się podczas poniedziałkowego spotkania. Ruud tylko przez pierwsze sześć gemów dotrzymywał kroku Hurkaczowi, broniąc swoje podania. Później przewaga Polaka była już bezdyskusyjna. Partia zakończyła się wynikiem 6:4.W kolejnych rozegranych piłkach wszystko także szło zgodnie z planem Hurkacza. Polak szybko przełamał Ruuda, a później systematycznie powiększał przewagę, oddając rywalowi tylko dwa gemy. Najbardziej wyrównany był trzeci set.Ruud prowadził już 5:4 i do zwycięstwa brakowało mu jednego przełamania. Hurkacz wyszedł z opresji i ostatecznie o losach seta zdecydował tie-break. Norweg wyszedł na prowadzenie 4–1. Ale Hubert Hurkacz szybko odrobił straty, a później wygrał na przewagi.