Międzynarodowa akcja ratunkowa. 21-letni Aaron Levi Cantillo Vargas został odnaleziony żywy pod gruzami w miejscowości Caraballeda w stanie La Guaira. Mężczyzna był uwięziony przez 106 godzin, a sama akcja ratunkowa trwała długie 43 godziny. W akcji uczestniczyły ekipy ratunkowe z Wenezueli, Meksyku i Salwadoru. O uratowaniu 21-latka poinformował prezydent Salwadoru Nayib Bukele. Jak przekazał, Aaron Levi Cantillo Vargas otrzymuje obecnie specjalistyczną pomoc medyczną.Ciało zmarłej osoby utrudniało akcj ratunkowąAkcję ratunkową komplikował fakt, że między ratownikami a uwięzionym mężczyzną znajdowało się ciało zmarłej osoby. Informację tę Bukele podał wcześniej we wpisie dotyczącym przebiegu działań. Pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodríguez przekazała, że operacja trwała 43 godziny. Mężczyzna był uwięziony pod gruzami przez 106 godzin. „Nadzieja, że uda się uratować więcej istnień”Prezydent Salwadoru podkreślił, że ratownicy będą kontynuować pracę. Jak dodał, działają „z nadzieją, że uda się uratować więcej istnień”.W niedzielę o innym cudownym odratowaniu matki z dziewięciomiesięcznym dzieckiem poinformowały amerykańskie służby także pracujące w Wenezueli.Czytaj też: Krwawy atak w Niemczech. Pięć osób zginęło w strzelaninie