Ponad 5 st. powyżej normy. Po kilku dniach z rekordowymi temperaturami przyjdzie ochłodzenie. Długoterminowa prognoza IMGW wskazuje jednak, że długo od upałów nie odpoczniemy. W połowie lipca znów zrobi się bardzo gorąco. W niedzielę 28 czerwca po 100 latach pobity został rekord temperatury w Polsce. Termometry w Słubicach w województwie lubuskim pokazały 40,5 stopnia. W poniedziałek też jest upalnie. Na Lubelszczyźnie temperatura sięga niemal 38 stopni. Od wtorku stopniowo zacznie się ochładzać. Na przeważającym obszarze wciąż będzie ciepło, ale już nie upalnie. Pojawią się burze. W weekend dominować będą wartości w granicach 25 kresek. Czytaj także: Letni city break w Europie. Oto 10 najtańszych miastKolejna fala upałów w lipcuPierwszy pełny tydzień lipca (06-12.07) upłynie pod znakiem temperatury bliskiej normie dla tego okresu. Na Mazurach i Podlasiu będzie nawet nieco zimniej niż zwykle, w centrum i na wschodzie anomalia będzie dodatnia, ale nieprzekraczająca 1 stopnia odchylenia. Tylko na południu średnia temperatura ma przekraczać normę o 1,5-2 stopnie.W tygodniu 13-19 lipca wrócą upały. Na południu kraju – od Dolnego Śląska po Podkarpacie – przewidywana jest średnia temperatura tygodniowa o ponad 5 stopni wyższa od normy wieloletniej. W centrum, na Lubelszczyźnie i wzdłuż zachodniej granicy anomalia wyniesie od 3,5 do 4,5 stopnia. Bliższe normie będą wartości, które mają zostać odnotowane na Wybrzeżu i Podlasiu. Czytaj także: Upały dają popalić. Niemcy i Czechy z nowymi rekordami wszech czasówPrognoza pogody na lipiec 2026Takie odchylenie przełoży się na średnią temperaturę maksymalną na poziomie 30-31 stopni na południu kraju i 28-29 kresek w centrum. Na północy Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej spodziewa się temperatury w przedziale 22-26 stopni. Kolejny tydzień (20-26.07) będzie już wyraźnie mniej upalny, ale wciąż ponadprzeciętnie ciepły. Na południu ma być o mniej więcej 2,5-3,5 stopnia więcej niż zazwyczaj o tej porze.