Bezterminowo zawieszone. Chińskie władze wprowadziły bezterminowy zakaz lotów dla prywatnych lekkich stałopłatów w całym kraju – ujawnił brytyjski dziennik „Financial Times”. To reakcja na piątkowy incydent, gdy awionetka uderzyła w najwyższy pekiński wieżowiec Citic Tower. Dziennik, powołując się na operatorów lotniczych z całego kraju, przekazał, że Urząd Lotnictwa Cywilnego Chin (CAAC) wydał dyrektywę o „ogólnokrajowej kontroli przestrzeni powietrznej”. Treść tego dokumentu nie została podana do publicznej wiadomości.Rozmówcy gazety, m.in. z klubów spadochronowych, potwierdzili, że wszystkie loty rekreacyjne zostały wstrzymane.Zobacz także: Tragedia w nielegalnej kopalni. Zginęło pięć osóbWypadek w centrum PekinuDo katastrofy doszło 26 czerwca tuż przed godz. 18 czasu lokalnego (godz. 12 w Polsce), gdy jednosilnikowy, dwumiejscowy lekki samolot sportowy uderzył w mierzący 528 m budynek Citic Tower, znany jako China Zun. W wyniku incydentu zginął pilot, który był jedyną osobą na pokładzie. Trzynaście innych osób doznało obrażeń. Władze Pekinu o zdarzeniu poinformowały oficjalnie dopiero po upływie niemal doby. Wieżowiec znajduje się zaledwie kilka kilometrów od pilnie strzeżonego kompleksu Zhongnanhai, stanowiącego rezydencję przywódcy ChRL Xi Jinpinga i wysokich rangą urzędników.Dziennikarze „FT” dowiedzieli się również, że restrykcje dotknęły część szkół pilotażu dronów. Jak zauważyła gazeta, uderza to w rozwijaną przez Chiny tzw. gospodarkę niskich wysokości, obejmującą m.in. latające taksówki.W poniedziałek akcje spółek z sektora lotniczego zanotowały gwałtowne spadki, co odzwierciedla zaniepokojenie inwestorów zaostrzeniem regulacji – podała agencja Reutera.Zobacz też: Samolot rozbił się o najwyższy budynek w Pekinie