Na oczach wiernych. To wydarzenie wstrząsnęło niewielką parafią w Słowenii. Ceniony ksiądz Robert Emeršič zmarł podczas odprawiania mszy. Powodem była silna reakcja alergiczna na użądlenie osy. Mimo natychmiastowej pomocy, duchownego nie udało się uratować. Ksiądz Robert jak co tydzień odprawiał niedzielne nabożeństwo w miejscowości Planica. To wtedy doszło do użądlenia duchownego przez osę. Jego organizm zareagował bardzo gwałtownie, doszło do wstrząsu anafilaktycznego. Niestety ten zakończył się śmiercią księdza.„To wydarzyło się nagle, nikt się tego nie spodziewał” – piszą lokalni parafianie w swoich mediach społecznościowych.Ostatnie pożegnanie Roberta Emeršiča zgromadziło tłumy. Kościoły w Hočach, Framie i Račach wypełniły się wiernymi, którzy przyszli oddać hołd zmarłemu proboszczowi.Archidiecezja mariborska napisała w oświadczeniu, że ksiądz Robert pozostawił po sobie wiele dobra. I że przez 18 lat posługi niejednokrotnie dawał świadectwo wartościom Ewangelii i zawsze niósł wiernym nadzieję.Czytaj także: Dwóch kolarzy nie dotarło do mety. Jeden zmarł, drugi zaginął