Maraton w rekordowym upale. Na trasie Poland Bike Marathonu w okolicach Marek odnaleziono ciało poszukiwanego 71-letniego uczestnika wyścigu. To druga śmiertelna ofiara niedzielnych zawodów. Informację o zakończeniu poszukiwań i śmierci kolarza potwierdzili organizatorzy. 71-latek brał udział w Poland Bike Marathonie, który odbył się w niedzielę 28 czerwca podczas rekordowych upałów. W trakcie wyścigu zjechał z wyznaczonej trasy i zaginął. Według pierwszych informacji po raz ostatni był widziany na 18. kilometrze trasy. Po otrzymaniu zgłoszenia rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą.Działania służb trwały przez wiele godzin i zostały przerwane w nocy. W poniedziałek rano wznowiono poszukiwania. Przed godz. 10 pojawiły się nieoficjalne informacje o odnalezieniu ciała 71-letniego kolarza. Krótko później doniesienia potwierdzili organizatorzy.„Informujemy, że poszukiwania zostały zakończone. Niestety, nie przyniosły one szczęśliwego rezultatu. Uczestnik naszych zawodów, pan Kazimierz, nie żyje” – przekazano w komunikacie opublikowanym na profilu Poland Bike Marathonu na Facebooku.Dwie śmiertelne ofiary zawodówTo druga śmiertelna ofiara niedzielnych zawodów. Wcześniej, podczas maratonu, zmarł inny uczestnik wyścigu. Jak przekazał organizator, kolarz znacznie oddalił się od wyznaczonej trasy. Mimo podjętej przez ratowników reanimacji jego życia nie udało się uratować.– Znacząco oddalił się od trasy. Gdy tylko go zobaczyliśmy, na miejsce przybyli ratownicy, którzy podjęli próbę reanimacji, niestety bezskutecznie – powiedział w rozmowie z TVP3 Warszawa organizator wyścigu Grzegorz Wajs.Jak podkreślił organizator, w historii imprezy nie doszło wcześniej do tak tragicznych wydarzeń.– Owszem, zdarzały się zasłabnięcia, ale kolarze są przygotowani do jazdy w różnych warunkach i temperaturach. To nie był pierwszy raz, kiedy ścigali się w takim upale. Zapewniliśmy odpowiednie nawodnienie oraz kurtyny wodne – dodał Grzegorz Wajs.Czytaj także: Karambol na drodze krajowej. Wypadek mógł spowodować pijany kierowca