Iga Świątek broni tytułu. W poniedziałek startuje 139. edycja tenisowego Wimbledonu – najstarszego i najbardziej prestiżowego turnieju na świecie. Mistrzowskiego tytułu wśród pań broni Iga Świątek. Jest się o co bić, bo pula nagród wzrosła w tym roku o 20 procent. Do rozdania jest 64,2 mln funtów. Zarówno zwyciężczyni, jak i zwycięzca singla otrzymają po 3,6 mln funtów. Pierwszego dnia, czyli dziś, na trawiastych kortach w Londynie zaprezentuje się czworo Polaków. Pojedynki w pierwszej rundzie rozegrają Maja Chwalińska (21. WTA), Magdalena Fręch (43. WTA), Magda Linette (58. WTA) oraz Hubert Hurkacz (95. ATP).Chwalińska, Linette, Fręch i Hurkacz grają pierwszego dniaPierwsza, w samo południe czasu polskiego, zagra Maja Chwalińska. Świetna gra we French Open spowodowała, że Chwalińska dostała od organizatorów Wimbledonu tzw. dziką kartą i została rozstawiona z numerem 20. Przed turniejem w Paryżu Polka nigdy nie była notowana w najlepszej setce rankingu. W pierwszej rundzie w Londynie będzie sobie musiała poradzić z rolą faworytki.Zmierzy się bowiem z Mananchayą Sawangkaew. 23-letnia zawodniczka z Tajlandii jest 164. na liście WTA i musiała przebijać się przez kwalifikacje. Do głównej drabinki Wielkiego Szlema dostała się po raz drugi. W styczniu przegrała pierwsze spotkanie w Australian Open. Ich mecz zaplanowano jako pierwszy na korcie numer 12.Zdecydowanie najtrudniejsze losowanie miała Magda Linette (59. WTA), która trafiła na rozstawioną z numerem piątym Mirrę Andriejewą. 34-letnia Poznanianka z 15 lat młodszą Rosjanką, która kilka tygodni temu odniosła życiowy sukces wygrywając French Open, ma bilans 1-3. Andriejewa to ćwierćfinalistka poprzedniego Wimbledonu. Linette natomiast ostatni mecz w Londynie wygrała w 2023 roku. One na kort numer jeden wyjdą ok. godz. 17.30. O podobnej porze na korcie numer 15 Magdalena Fręch (44. WTA) zmierzy się grającą z numerem 19. Anną Kalinską. Z Rosjanką ma bilans 2-1.Czytaj także: 50 maratonów w 49 dni. Polak z wyjątkowym rekordem w USAGrono Polaków grających w poniedziałek uzupełnia Hubert Hurkacz, który również nie miał szczęścia w losowaniu. Ok. 13.30 zagra z rozstawionym z numerem 11. Casperem Ruudem. Polak ma z Norwegiem bilans 1-3. Ruud nie błyszczy jednak na kortach trawiastych. W Wimbledonie nigdy nie przebrnął drugiej rundy. Wrocławianin ma na koncie półfinał w 2021 roku.Powrót Sereny Williams Wydarzeniem turnieju z pewnością jest powrót na kort po czteroletniej przerwie 44-letniej Sereny Williams. 23-krotna mistrzyni wielkoszlemowa ostatni poważny turniej rozegrała w 2022 roku, gdy odpadła w trzeciej rundzie US Open. To miał być jej „last dance”, choć młodsza z sióstr Williams nigdy oficjalnie nie ogłosiła zakończenia kariery i nawet podkreślała, że jej przyszłość w sporcie cały czas pozostaje sprawą otwartą.Do Londynu, gdzie w singlu triumfowała siedem razy, wraca już jako matka dwójki dzieci. Otrzymała od organizatorów tzw. dziką kartę i zagra nie tylko w deblu u boku starszej siostry Venus, ale w grze pojedynczej.Jej powrotowi towarzyszy wielkie zainteresowanie, a oczekiwania i wątpliwości rozkładają się mniej więcej po równo.– Ona jest legendą, więc to, co robi, na pewno jest inspirujące – powiedziała liderka rankingu tenisistek Aryna Sabalenka. Czytaj także: Mundial po amerykańsku. Kibice wściekli na... napiwkiZdaniem niemieckiej tenisowej legendy – Borisa Beckera, singlowy występ Sereny Williams w Wimbledonie może przynieść rekordową oglądalność. – Tenis potrzebuje gwiazd i takich atrakcji – podkreślił trzykrotny zwycięzca Wimbledonu (1985, 1986, 1992).Możliwość protestów zawodników podczas meczówPo raz pierwszy w historii Wimbledonu zawodnicy będą mogli kwestionować niektóre decyzje sędziów na sześciu kortach. Dotyczy to sytuacji zarówno w momencie przerwania bezpośrednio gry, jak i po zakończeniu wymiany (w przypadku przeszkadzania).Liczba zgłoszeń jest nielimitowana. Technologia będzie dostępna na korcie centralnym i korcie nr 1 przez cały okres trwania Mistrzostw oraz na kortach nr 2, nr 3, nr 12 i nr 18, aż do zakończenia wszystkich meczów singlowych na tych kortach.We wtorek na korcie wystąpi obrończyni tytułu, rozstawiona z numerem trzecim Iga Świątek (3. WTA) – zagra z Amerykanką Taylor Townsend, a o miejsce w 1/32 finału powalczy także Kamil Majchrzak (46. ATP) – zmierzy się z Chilijczykiem Alejandro Tabilo. Czytaj także: Sensacyjna decyzja Usyka. Bokser zrzeka się mistrzowskich tytułówW rozgrywkach singlistów tytułu broni Włoch Jannik Sinner Turniej zakończy się 12 lipca.