„Nasze uderzenia są znacznie silniejsze”. Władimir Putin oświadczył, że Rosja będzie kontynuować realizację swojego celu na polu walki, jakim jest pełne zajęcie czterech ukraińskich obwodów. Odrzucił przy tym – jak stwierdził – nową propozycję Ukrainy dotyczącą ograniczenia działań wojennych w trwającej już ponad cztery lata wojnie. W niedzielnym wywiadzie dla rosyjskiej telewizji państwowej Putin powiedział również, że Rosja musi wzmocnić swoją obronę przeciwlotniczą, aby przeciwdziałać nasilającym się ukraińskim atakom dronów, wymierzonym przede wszystkim w rosyjski przemysł naftowy.Wcześniej tego samego dnia, podczas spotkania na Kremlu z ministrami i innymi przedstawicielami władz, przyznał, że ukraińskie ataki doprowadziły do niedoborów paliwa w różnych regionach Rosji.W wywiadzie Putin poinformował, że Ukraina zaproponowała wzajemne wstrzymanie ataków dalekiego zasięgu jako krok w kierunku pokoju. Według niego Moskwa uznała jednak tę propozycję za próbę odciążenia ukraińskich sił walczących na liczącej około 1250 kilometrów linii frontu i nie zamierza jej zaakceptować.– Jasne jest, dlaczego wysuwa się tę propozycję, ponieważ nasze uderzenia w głąb terytorium Ukrainy są znacznie silniejsze, mają większy wpływ i, szczerze mówiąc, są bardziej destrukcyjne – powiedział Putin.Władimir Putin odrzuca ukraińską propozycję ograniczenia działań wojennychZdaniem rosyjskiego przywódcy ukraińskie ataki na terytorium Rosji „miały na celu odwrócenie naszej uwagi i sił od realizacji głównych celów – całkowitego wyzwolenia Donbasu i Noworosji”. W ten sposób odniósł się do dwóch obwodów Donbasu oraz przyległych obwodów zaporoskiego i chersońskiego.Putin od dawna domaga się, aby Ukraina wycofała swoje wojska z obwodu donieckiego, uznając to za jeden z kluczowych warunków zawarcia porozumienia pokojowego. Siedem miesięcy po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji w 2022 r. Rosja ogłosiła aneksję czterech ukraińskich obwodów – donieckiego, ługańskiego, chersońskiego i zaporoskiego – choć do dziś kontroluje je jedynie częściowo.„Gorąca faza konfliktu”Rosyjski przywódca powiedział również, że Moskwa liczy na wznowienie pod auspicjami Stanów Zjednoczonych działań dyplomatycznych zmierzających do zakończenia wojny oraz na kolejną wizytę w Moskwie amerykańskich wysłanników – Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera – po zakończeniu – jak to określił – „gorącej fazy” konfliktu amerykańsko-izraelsko-irańskiego.Jak zauważa Agencja Reutera, Putin zdawał się potwierdzać słowa sekretarza stanu USA z ubiegłego tygodnia. Marco Rubio mówił, że podczas ubiegłorocznych rozmów Putina z prezydentem USA Donaldem Trumpem na Alasce nie zawarto formalnego porozumienia, choć omawiano amerykańskie propozycje dotyczące zakończenia wojny.– Nikt niczego nie podpisał, ale rozmawialiśmy o pewnych możliwościach zakończenia konfliktu na Ukrainie – powiedział Putin.Czytaj także: Most Krymski „tymczasowo” zamknięty. Braki paliwa i opóźnienia przepraw