Uszkodzenia będą naprawiane jeszcze w nocy. Jeden z pasów startowych na warszawskim lotnisku imienia Fryderyka Chopina został w niedzielę zamknięty po tym, jak pojawiły się na nim pęknięcia. Możliwe są niewielkie opóźnienia lotów. Jak przekazał Piotr Rudzki z biura prasowego Polskich Portów Lotniczych i Lotniska Chopina, przed południem w ramach rutynowej inspekcji dróg startowych wykryto „drobne spękania” na jednej z nich. W związku z tym ta droga została wyłączona z ruchu, a ruch lotniczy został przeniesiony w całości na drugą drogę startową.Dodał, że w związku z tym mogą występować „drobne opóźnienia”.Rudzki zaznaczył, że na drogach startowych – w przeciwieństwie do normalnych ulic – nie może być żadnych nierówności, dziur lub spękań, dlatego drogę startową wyłączono, aby wyeliminować jakiekolwiek ryzyko. Wyjaśnił też, że kontrole dróg startowych wykonuje się przynajmniej kilka razy dziennie.Upał może utrudnić naprawęPrzedstawiciel lotniska wskazał, że uszkodzenia będą naprawiane jeszcze w nocy z niedzieli na poniedziałek. Zastosowana zostanie w tym celu masa uszczelniająca, która musi stężeć, co przy obecnej temperaturze powietrza może być problematyczne. Dodał jednak, że zastosowana zostanie odpowiednia technologia i – jeśli uszkodzenia zostaną nocą naprawione – w poniedziałek rano operacje lotnicze będą odbywały się już na obu drogach startowych stołecznego portu.Zobacz też: Pociągi stanęły z powodu awarii. Ewakuacja pasażerówLotnisko Chopina w Warszawie to największy port lotniczy w Polsce i jeden z większych portów lotniczych w Europie Środkowo-Wschodniej. W 2025 r. lotnisko obsłużyło 24 mln pasażerów, a rok wcześniej 21,3 mln.Z warszawskiego portu w letnim sezonie pasażerowie mogą polecieć do 142 miejsc docelowych. Z lotniska operują m.in.: PLL LOT, Lufthansa, Wizz Air, Air France, Emirates, KLM, SAS, British Airways.