Akcja ratowników z Wirginii. Matka i jej dziewięciomiesięczne dziecko zostali wydobyci spod gruzów zawalonego budynku w Wenezueli przez amerykańską grupę poszukiwawczo-ratowniczą, która pomagała w usuwaniu skutków dwóch trzęsień ziemi, w wyniku których zginęło ponad 1400 osób, a wiele innych uznano za zaginione – podaje portal telewizji CBS News. Grupa ratunkowo-poszukiwawcza z Wirginii Task Force 1 udostępniła nagranie wideo, na którym udokumentowano uratowanie kobiety.Szanse były niewielkieZ kolei na nagraniu udostępnionym przez Departament Stanu USA widać ratowników wynoszących spod gruzów płaczące dziecko. Niemowlę było owinięte w niebieską tkaninę.„W obliczu niewielu szans nadzieja przetrwała” – napisał departament, dodając, że „każde uratowane życie to zwycięstwo”. Matka i dziecko odnieśli „tylko drobne obrażenia”, jak poinformował zespół poszukiwawczo-ratowniczy.„Tak działamy” – napisał zespół i uściślił: „Niesiemy nadzieję”. Grupa ta jest jedną z kilku amerykańskich ekip wysłanych do Wenezueli, aby pomóc w następstwach tragicznego w skutkach trzęsienia ziemi. Wysoki rangą urzędnik administracji poinformował w sobotę, że wysłano prawie 250 wyspecjalizowanych cywilnych ratowników, w tym zespół z Wirginii, wraz z samolotami ratunkowymi, mobilnymi szpitalami i okrętem desantowym USS Fort Lauderdale.Miejska Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza Task Force 2 z Miami także przebywała w Wenezueli, „przeprowadzając kompleksową ocenę szkód naziemnych i powietrznych na dotkniętych obszarach” – jak poinformowała na X straż pożarna hrabstwa Los Angeles. W innym poście straż poinformowała, że w skład zespołu z siedzibą w Los Angeles wchodzi 71 członków.W kraju działali również wolontariusze z Meksyku, Salwadoru, Szwajcarii i innych krajów, jak przekazali w piątek przedstawiciele władz Wenezueli.