Tragedia skoczków spadochronowych. Jedenaście osób zginęło w katastrofie cywilnego samolotu we Francji. Maszyna runęła na ziemię w miejscowości Tomblaine koło Nancy na północnym wschodzie kraju. Jak poinformowały władze lokalne, samolot transportował grupę osób, które miały wykonać pierwszy skok ze spadochronem. Portal dziennika „L'Est Republicain” podał, że zginęli: doświadczony pilot, pięciu instruktorów i pięciu uczniów. Jedenaście ofiar katastrofy cywilnego samolotu w Tomblaine na północnym wschodzie Francji Wcześniej szef organizacji zrzeszającej pielęgniarzy, Thierry Pechey, powiedział dziennikowi, że ofiary wypadku to pielęgniarze z Nancy, którzy mieli skakać ze spadochronem. Władze lokalne nie potwierdziły tych doniesień i poinformowały jedynie o jedenastu ofiarach śmiertelnych. Samolot należał do szkoły spadochronowej. Według nieoficjalnych informacji maszyna miała problemy z silnikiem zaraz po starcie. Dziennik „Le Figaro” poinformował, że samolot wystartował z lotniska Nancy-Essey i rozbił się na końcu pasa startowego. Maszyna Pilatus PC-6/B2-H4 Turbo Porter to szwajcarska konstrukcja, która uchodzi za bardzo bezpieczny samolot. Czytaj także: Samolot rozbił się w polu. Wszyscy na pokładzie zginęli