Kultowa pisarka młodego pokolenia. Sztuka jest dla niej azylem. Przeżywanie siebie za pomocą sztuki jest jej niezbędne do życia. Ma poczucie, że przemawia przez nią świat, czasem sama dziwi się temu, co pisze. Dorota Masłowska była gościnią Mariusza Szczygła w „Rozmowach (nie)wygodnych” TVP Info. – Powinniśmy mieć mniej opinii? – zapytał Mariusz Szczygieł gościnię.Dorota Masłowska w „Rozmowach (nie)wygodnych” Zdaniem Doroty Masłowskiej, powinniśmy mieć ich jak najmniej.– Aktualny system medialny, ale to są takie media współuczestniczące, powiedzmy media społecznościowe, wymuszają na ludziach, skłaniają ludzi do wydawania minutowych opinii na każdy możliwy temat. To siłą rzeczy nie mogą być opinie wywarzone i mądre, dlatego apeluję do ludzkości o powstrzymania się od nich, ponieważ nikomu nie są one tak naprawdę potrzebne – odpowiadała prowadzącemu program pisarka.Gościni opowiedziała też czym jest dla niej sztuka.– Sztuka jest ucieczką. Jest konfrontacją i wejściem głęboko w życie, głębiej, ale dla mnie jest azylem, jakimś takim paradoksalnym azylem… – przekazała.Masłowska poświęciła też chwilę, by skomplementować Hannę Krall. – Prowadzę z nią bardzo poważne rozmowy. Pani Hanna jest niesamowicie surowa (...) Mówimy do siebie siłą rzeczy literaturą i jest to zderzenie dwóch skrajnych światów – podkreśliła.Nowy odcinek proramu Mariusza Szczygła „Rozmowy (nie)wygodnye” każdą niedzielę w TVP INFO.Czytaj także: Recepta na życie Jolanty Kwaśniewskiej. „Kompromis jest fundamentem”