Futbol ponad wszystko. Władze Meksyku wydały dekret wprowadzający pracę zdalną 30 czerwca w dniu meczu 1/16 finału piłkarskiego mundialu z udziałem reprezentacji tego kraju. Decyzja dotyczy pracowników firm państwowych w mieście Meksyk i obejmuje także zawieszenie zajęć we wszystkich szkołach w stolicy. Prezydentka Meksyku Claudia Sheinbaum podkreśliła, że celem jest „przyczynienie się do mobilności miejskiej, bezpieczeństwa ruchu drogowego, ciągłości działań administracyjnych i efektywności świadczenia usług publicznych”.Podstawowe usługi, jak opieka zdrowotna, bezpieczeństwo publiczne, transport i zadania związane z organizacją turnieju, są wyłączone z tego pakietu. Dla firm prywatnych przepis nie jest obowiązkowy, ale dekret wyraźnie to sugeruje.„Sektor prywatny i sektor socjalny z siedzibami w mieście Meksyk są wzywane do zapewnienia niezbędnych udogodnień do wdrożenia pracy zdalnej lub dogodnych form pracy dla wszystkich pracowników niezwiązanych z kluczowymi działaniami administracyjnymi we wtorek 30 czerwca” - głosi komunikat.Czytaj też: Euforia i rozczarowanie. Ogromne emocje w meczu Iran – EgiptObecnie 18 procent krajowych firm zezwala już pracownikom na pracę z domu, aby mogli oglądać mecze reprezentacji.Meksyk, który wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi i Kanadą, organizuje tegoroczny mundial, w 1/16 finału zagra z trzecią drużyną grupy C lub E. Wszystko wskazuje na to, że będzie to Ekwador. Początek spotkania na słynnym stadionie Azteca o godz. 19 czasu lokalnego.