Grozi mu dłuższa odsiadka. Bukiety kwiatów padły łupem 36-latka, który włamał się do kwiatomatu w Strykowie w Łódzkiem. Policjanci ustalili, że nie była to jego jedyna kradzież. Mężczyzna usłyszał łącznie pięć zarzutów, a za popełnione przestępstwa grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Do kradzieży z włamaniem doszło 20 i 23 czerwca w Strykowie. Jak informują policjanci, sprawca sforsował zamek elektromagnetyczny, zniszczył drzwiczki urządzenia i zabrał z niego bukiety kwiatów. Chodzi o tak zwany kwiatomat, czyli automat umożliwiający szybki zakup bukietu. Wizerunek podejrzanego został zarejestrowany przez monitoring, a funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Strykowie rozpoczęli poszukiwania mężczyzny.Zatrzymany na ulicy w Głownie36-latek został zatrzymany 24 czerwca na jednej z ulic w Głownie. Według policji mężczyzna nie był świadomy, że jest poszukiwany w związku z włamaniem do kwiatomatu. Po analizie innych spraw prowadzonych przez funkcjonariuszy okazało się, że zatrzymany miał na koncie także liczne kradzieże artykułów drogeryjnych ze sklepów w Głownie i Strykowie.Pięć zarzutów i groźba więzieniaMężczyzna trafił do policyjnej celi. Usłyszał łącznie pięć zarzutów dotyczących kradzieży, kradzieży z włamaniem oraz zniszczenia mienia. O jego dalszym losie zdecyduje sąd. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.Czytaj też: Śmierć w męczarniach zamiast wakacji. Sąd nie miał wątpliwości