Kto obejmie urzędy? Po zamknięciu terminu zgłaszania kandydatów na Rzecznika Praw Obywatelskich w grze pozostają dwie kandydatury – wspierana przez Koalicję Obywatelską Sylwia Gregorczyk-Abram oraz popierany przez PiS Adam Borowski. Wybór nowego RPO może nastąpić już podczas najbliższego posiedzenia Sejmu, jednak rozmowom wokół tej funkcji towarzyszą także koalicyjne negocjacje dotyczące obsady stanowiska prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nie wyklucza, że nowy Rzecznik Praw Obywatelskich zostanie wybrany już podczas najbliższego posiedzenia Sejmu. Zaznaczył jednak, że ostateczne decyzje będą podejmowane przez Prezydium Sejmu oraz Konwent Seniorów.Pytany o to, czy Sylwia Gregorczyk-Abram jest kandydatką całej koalicji rządzącej, odpowiedział: „Nie wiem, czy będzie całej koalicji 15 października, ale wiem, że decyzja klubu Lewicy jest taka, żeby panią Gregorczyk-Abram poprzeć, w związku z tym składamy podpisy pod jej kandydaturą również”.Czytaj także: PiS ogłosiło kandydata na RPO. To działacz opozycji z czasów PRLNie tylko RPO. W koalicji trwa też dyskusja na temat wyboru nowego prezesa IPN Kolegium IPN zarekomendowało na to stanowisko wiceprezesa instytucji Mateusza Szpytmę, który jest uznawany za kandydata bliskiego PSL. Jego kandydatura nie przekonuje jednak Lewicy i Koalicji Obywatelskiej.„Już wielokrotnie to mówiliśmy, że nie jesteśmy w stanie poprzeć tej kandydatury” – przyznał szef klubu KO Zbigniew Konwiński.Czy jest szansa na polityczny kompromis?Wybór prezesa IPN był już kilkukrotnie odkładany na wniosek PSL. Na razie trwają rozmowy na temat obsady obu stanowisk, czyli i szefa IPN, i RPO.– Negocjacje w koalicji dotyczą obu stanowisk, to jest oczywiste. Mamy kłopot ze wspólnym kandydatem na prezesa IPN. My wchodzimy z kandydaturą na Rzecznika Praw Obywatelskich, tutaj liderzy partii, przewodniczący klubów będą negocjować i mam nadzieję, że ostatecznie dojdziemy do jakiegoś kompromisu – powiedziała rzeczniczka klubu KO Dorota Łoboda.Czytaj także: Gorąca debata wokół IPN. Komisja za Szpytmą, opozycja krytykujeSzef klubu PSL Krzysztof Paszyk zaznaczył, że obsada każdego z tych stanowisk to osobna kwestia. – Nie łączmy tych wyborów, to są dwie różne instytucje – powiedział.Dodał, że konsultacje wewnątrz koalicji są naturalnym elementem procesu politycznego. – Ja mogę tylko dobre słowo o pani mecenas powiedzieć – odpowiedział na pytanie o poparcie dla Sylwię Gregorczyk-Abram.Paszyk podkreślił również wysoką ocenę kandydatury Mateusza Szpytmy. – Czyli mamy bardzo dobrą opinię na temat pani mecenas. Pan prezes Szpytma jest kandydatem Polskiego Stronnictwa Ludowego. Uważamy, że jest najlepszym z możliwych kandydatów dzisiaj do piastowania tego stanowiska. Współpracował zarówno z panem prezesem Leonem Kieresem, ze świętej pamięci prezesem Kurtyką, również z prezesem IPN Karolem Nawrockim, ale to jest taka instytucja, która musi mieć pewną kontynuację – zaznaczył Krzysztof Paszyk.Konieczny wybór następcy Karola NawrockiegoWyłonienie nowego prezesa IPN jest konieczne po tym, jak dotychczasowy szef instytucji Karol Nawrocki został wybrany na urząd prezydenta.Z kolei kadencja obecnego Rzecznika Praw Obywatelskich, profesora Marcina Wiącka, kończy się 23 lipca.Czytaj także: Historyk, lekarz, socjolog. Kolejka chętnych do fotela prezesa IPN