Kto bliżej, kto dalej? Na mundialu trwa walka nie tylko o dwa pierwsze miejsca w grupach. Do 1/16 finału awansuje także osiem najlepszych drużyn z trzecich pozycji, dlatego kilka reprezentacji może jeszcze zagrać dalej mimo zajęcia miejsca poza czołową dwójką. Walka trwa. Według aktualnych wyliczeń awansu pewne są już Bośnia i Hercegowina, Ekwador oraz Szwecja. Ich szanse wynoszą 100 procent. Niemal pewny gry w fazie pucharowej jest także Paragwaj, który ma 99,9 proc. szans.Bardzo dobrze wygląda również sytuacja Chorwacji. Według symulacji jej szanse na awans z trzeciego miejsca wynoszą 88,8 proc. To oznacza, że nawet jeśli Chorwaci nie przebiją się do czołowej dwójki swojej grupy, i tak najpewniej znajdą się w 1/16 finału.Nad kreską są też Korea Południowa, której szanse wynoszą 69,9 proc., oraz zwycięzca rywalizacji Senegal – Irak, oceniany obecnie na 54,8 proc. Minimalnie powyżej granicy awansu znajduje się również trzecia drużyna z pary Austria – Algieria, z szansami na poziomie 51,3 proc.Czytaj też: Tak wychowują nowego Messiego. Przemoc, głód i brak kontroliNajbardziej nerwowo jest tuż pod kreską. Egipt, Belgia, Iran lub Nowa Zelandia mają 46,9 proc. szans, a Portugalia, Demokratyczna Republika Konga lub Uzbekistan — 46,7 proc. To właśnie te reprezentacje mogą do końca oglądać się na wyniki w innych grupach.Znacznie słabsze położenie mają zespoły z grupy Hiszpanii, Republiki Zielonego Przylądka, Urugwaju i Arabii Saudyjskiej. Ich szanse na awans z trzeciego miejsca wynoszą obecnie 28,5 proc. Najgorzej wygląda sytuacja Szkocji, której zostało już tylko 13,1 proc. szans.Na dziś granica awansu przebiega więc między Austrią lub Algierią a zespołami z grup Egiptu, Belgii, Iranu i Nowej Zelandii oraz Portugalii, DR Konga i Uzbekistanu. Ostatecznie decydować będą punkty, bilans bramek, liczba strzelonych goli, a w razie potrzeby także klasyfikacja fair play.