Teraz ruch prezydenta. Gminy będą zobowiązane do stosowania jednolitych zasad dotyczących organizacji i kontroli usług opiekuńczych dla seniorów oraz osób wymagających wsparcia. Takie rozwiązanie przewiduje nowelizacja ustawy o pomocy społecznej, którą w czwartek poparł Senat. Teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta. Zmiany wynikają z KPONowelizację przygotowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Wprowadzenie nowych przepisów jest związane z realizacją jednego z kamieni milowych reformy przewidzianej w Krajowym Planie Odbudowy.Powstaną jednolite standardy usługNajważniejszą zmianą przewidzianą w nowelizacji jest upoważnienie do wydania rozporządzenia określającego standard świadczenia usług opiekuńczych. Dokument ma regulować zakres czynności wykonywanych w ramach poszczególnych rodzajów usług, warunki ich realizacji, a także sposób monitorowania i oceny jakości świadczonego wsparcia.Nowe przepisy doprecyzowują również, że do zadań własnych gmin będzie należało monitorowanie i ocena realizowanych usług opiekuńczych. Określają także wymagania wobec osób wykonujących tego rodzaju usługi.Czytaj także: Reforma pomocy społecznej. Najpierw wsparcie w środowisku, potem DPSKto będzie mógł świadczyć usługi opiekuńczeZgodnie z nowelizacją usługi opiekuńcze będzie mogła świadczyć osoba pełnoletnia, która nie jest członkiem rodziny osoby potrzebującej wsparcia ani jej oddzielnie zamieszkującym małżonkiem, wstępnym lub zstępnym. Warunkiem będzie także ukończenie szkolenia z zakresu udzielania pierwszej pomocy.Dodatkowe wymagania dla usług sąsiedzkichOsoba wykonująca usługi sąsiedzkie będzie musiała spełnić dodatkowe warunki. Powinna złożyć organizatorowi usług oświadczenie potwierdzające zdolność psychofizyczną do ich świadczenia, mieszkać w najbliższej okolicy osoby, której pomaga, a także uzyskać akceptację zarówno tej osoby, jak i organizatora usług sąsiedzkich.Kiedy nowe przepisy wejdą w życieNowelizacja ma wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.Czytaj także: Brak pielęgniarek, monitoring, zakaz wychodzenia. Najcięższe grzechy DPS-ów