Celebryci pod lupą. Hiszpański aktor Antonio Banderas znalazł się w gronie celebrytów, wobec których prowadzone jest postępowanie w sprawie podejrzeń o kryptoreklamę w mediach społecznościowych. Jeśli zarzuty się potwierdzą, grozi mu wysoka kara finansowa – zgodnie z hiszpańskim prawem może ona wynieść nawet 1,5 mln euro. Sprawa wyszła na jaw po publikacji raportu przygotowanego przez Stowarzyszenie Użytkowników Komunikacji (Asociación de Usuarios de la Comunicación). Dokument trafił do Krajowej Komisji Rynków i Konkurencji, która odpowiada za ochronę praw konsumentów i nadzoruje przestrzeganie przepisów dotyczących reklamy.Na liście osób objętych postępowaniem znaleźli się także piosenkarz David Bustamante, znany szef kuchni Jordi Roca oraz piłkarka FC Barcelona Alexia Putellas. To jednak nazwisko Antonio Banderasa wzbudza największe zainteresowanie opinii publicznej.Publikacja bez oznaczenia sponsorowanego materiałuZarzuty dotyczą publikowania postów promujących produkty lub usługi bez ich wyraźnego oznaczenia jako materiałów sponsorowanych. Zdaniem autorów raportu odbiorcy mogli nie być świadomi, że rekomendacje wynikały z komercyjnej współpracy z markami.Hiszpańska ustawa o komunikacji audiowizualnej przewiduje za kryptoreklamę kary od 10 tys. do 1,5 mln euro. Sankcje mogą zostać nałożone zarówno na twórców publikujących treści, jak i na firmy zlecające kampanie reklamowe.Postępowania są obecnie na etapie wyjaśniającym i nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje. Do czasu zakończenia sprawy osoby objęte dochodzeniem zostały zobowiązane do usunięcia lub odpowiedniego oznaczenia zakwestionowanych publikacji.Czytaj także: Tragedia na Wyspach Kanaryjskich. Nie żyje czteroletnia dziewczynka