Wszyscy dostali wolne. To jedna z największych niespodzianek trwających mistrzostw świata. W trzeciej kolejce grupy E Ekwador pokonał Niemcy 2:1. W niewielkim kraju położonym w Ameryce Południowej wybuchła euforia, a prezydent ogłosił... dzień wolny od pracy. Reprezentacja Ekwadoru była wymieniana w gronie potencjalnych czarnych koni mundialu. W dwóch pierwszych meczach La Tri rozczarowali i żeby awansować musieli pokonać Niemców.Prezydent ogłosił wolne od pracy po zwycięstwie Ekwadoru nad NiemcamiChoć mecz zaczął się dla nich fatalnie, bo już w 2. minucie do siatki trafił Sane, to po golach Angulo i Platy Ekwadorczycy odwrócili losy spotkania i wygrali 2:1.W kraju wybuchła euforia, której dał się ponieść także prezydent Daniel Noboa. „Dziękujemy zawodnikom i trenerowi, którzy pomimo krytyki, obelg i trudnych chwil, przez które przeszli, zdołali się podnieść i sprawić ogromną radość całemu krajowi. Jutro dzień wolny! Niech żyje Ekwador” – napisał na X. Obietnicy dotrzymał, oficjalnie podpisując Dekret Wykonawczy nr 431. W piątek każdy Ekwadorczyk może skupić się na świętowaniu historycznego zwycięstwa.