Wzburzenie Nagelsmanna. Reprezentacja Niemiec rozpoczęła mundial od dwóch zwycięstw i już przed ostatnią kolejką zapewniła sobie pierwsze miejsce w grupie E. Po wygranych z Curacao 7:1 i Wybrzeżem Kości Słoniowej 2:1 zespół Juliana Nagelsmanna może spokojnie przygotowywać się do fazy pucharowej. Problem w tym, że wciąż nie wie, z kim zagra. Rywala w 1/16 finału Niemcy poznają dopiero w sobotę wieczorem czasu lokalnego. Będzie nim jedna z drużyn z trzecich miejsc w grupach A, B, C, D lub F. Sam mecz fazy pucharowej Die Mannschaft rozegrają już w poniedziałek, czyli zaledwie dwa dni później.Taki układ nie spodobał się Nagelsmannowi. Selekcjoner Niemców przyznał, że sztab musi przygotowywać kilka wariantów jednocześnie.– Myślę, że zwycięzca grupy jest trochę karany. Podzieliliśmy między siebie potencjalnych przeciwników. Sam obejrzałem trzy albo cztery mecze, analitycy także. Możecie sobie wyobrazić, że są lepsze sposoby na spędzenie sobotniej nocy niż analizowanie rywali. To będzie nocne czuwanie – powiedział.Nagelsmann dodał, że Niemcy chcą wcześniej opracować najważniejsze elementy planu, aby w niedzielę nie działać w pośpiechu.– Damy radę, prawie wszyscy w sztabie szkoleniowym jesteśmy jeszcze młodzi, więc możemy pracować przez całą noc, jeśli będzie to konieczne – stwierdził 38-letni szkoleniowiec.Przed Niemcami jeszcze ostatni mecz grupowy. W czwartek o godz. 22:00 czasu polskiego zmierzą się z Ekwadorem.