Oberwało się Dudzie. Donald Trump po raz kolejny publicznie odniósł się do wyborów prezydenckich w Polsce. Podczas spotkania z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, prezydent USA przedstawił zwycięstwo Karola Nawrockiego jako jeden z przykładów skuteczności własnych politycznych rekomendacji poza granicami Stanów Zjednoczonych. Podczas wystąpienia w Gabinecie Owalnym Trump przekonywał, że wielu kandydatów, którym udzielił poparcia w różnych częściach świata, odniosło wyborcze sukcesy. W tym kontekście wymienił zarówno polityków z Ameryki Łacińskiej, jak i prezydenta Polski Karola Nawrockiego. Zrobił też przytyk do Andrzeja Dudy.– Tak samo było w Polsce. Był na 10. miejscu. Udzieliłem mu poparcia. W ogóle nie podobał mi się człowiek, który był prezydentem. I poparłem tamtego. Był wojownikiem, wielkim wojownikiem, dobrym wojownikiem. I udzieliłem mu poparcia. Wyszedł z 10. miejsca i wygrał – mówił. „Największa sensacja wyborcza od 50 lat”Amerykański przywódca podkreślał, że zwycięstwo Nawrockiego było wydarzeniem wyjątkowym w skali europejskiej. Jak stwierdził, „mówią, że była to największa sensacja wyborcza w Europie od 50 lat, jeśli chodzi o duże wybory”.Trump nie ograniczył się jedynie do przypomnienia swojego poparcia udzielonemu kandydatowi. Wprost wyraził także przekonanie, że Nawrocki dobrze sprawdzi się w roli głowy państwa. – I wiecie co? Będzie świetnym prezydentem Polski – dodał. Czytaj także: Trump zapowiada pomoc dla Wenezueli. „Druzgocąca liczba ofiar”