Ustawa trafi na biurko prezydenta. Senat opowiedział się za przyjęciem bez poprawek ustawy pozwalającej na gromadzenie danych o wynagrodzeniach medyków w powiązaniu z nr. PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu. Przepisy uchwalone w ubiegłym tygodniu przez posłów budzą kontrowersje. Ich wejście w życie będzie oznaczać, że niektóre instytucje publiczne uzyskają dostęp do informacji o zarobkach konkretnych lekarzy. Senat przyjął bez poprawek ustawę o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej. Za przyjęciem ustawy głosowało 55 senatorów, nikt nie był „przeciw”, wstrzymało się od głosu 28 osób.Ustawę pozwalająca Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) na zbieranie danych o wynagrodzeniach w ochronie zdrowia w powiązaniu z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu (PWZ) Sejm uchwalił w piątek.AOTMiT będzie analizować zarobki medykówUstawa rozszerza zakres informacji, które może zbierać Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Dane mają być wykorzystywane przede wszystkim do analiz dotyczących systemu ochrony zdrowia.Obecnie AOTMiT otrzymuje informacje o wynagrodzeniach w formie zanonimizowanej. Oznacza to, że Agencja nie może połączyć zarobków uzyskiwanych przez jedną osobę w różnych miejscach pracy lub na podstawie różnych form zatrudnienia.W praktyce resort zdrowia nie ma pełnej wiedzy o tym, ile zarabiają medycy, którzy jednocześnie pracują w kilku placówkach albo łączą etat z kontraktem. Dane obejmą nie tylko lekarzyPrzepisy dotyczą nie tylko grup zawodowych, które można identyfikować na podstawie numeru prawa wykonywania zawodu, takich jak lekarze czy pielęgniarki.Zakres gromadzonych informacji obejmie również pozostały personel medyczny oraz pracowników administracyjnych. Z tego powodu ustawa przewiduje możliwość wykorzystania także numeru PESEL.Czytaj także: Historyczna konferencja w Gdańsku. „To jak dwa razy Davos”Kontrowersje wokół ustawyPrzeciwnicy rozwiązań wskazują, że nowe przepisy mogą prowadzić do uzyskania przez instytucje publiczne szczegółowej wiedzy o zarobkach konkretnych osób.Zwolennicy ustawy argumentują natomiast, że dokładniejsze dane są potrzebne do prowadzenia analiz i planowania polityki zdrowotnej oraz pozwolą lepiej ocenić wydatki ponoszone przez system ochrony zdrowia.Impuls do przyśpieszenia pracUstawa jest projektem rządowym. Rada Ministrów przyjęła ją w ubiegłym tygodniu, a prace nad rozwiązaniami przyspieszono po ujawnieniu przypadku lekarza w trakcie specjalizacji, który miał osiągnąć w 2025 r. dochód w wysokości 1,6 mln zł.z pracy w placówkach medycznych.Nowe przepisy mają umożliwić dokładniejszą analizę takich przypadków oraz stworzyć pełniejszy obraz wynagrodzeń w ochronie zdrowia.Czytaj także: Kupujemy okręty podwodne od Szwedów. Wieloletni poślizg nam niestraszny