Mężczyzna zniknął pod wodą. W Krynicy Morskiej, przy jednym wejść na plażę, doszło do tragicznego zdarzenia. Jak przekazał portalowi TVP.Info rzecznik prasowy KPP w Nowym Dworze Gdańskim st. sierż. Kamil Marzec, pomimo szybkiej akcji ratunkowej i prowadzonej resuscytacji, życia 74-latka nie udało się uratować. Do zdarzenia doszło w środę na plaży w Krynicy Morskiej. Rodzina mężczyzny zaalarmowała służby ratunkowe po tym, jak 74-latek zniknął pod powierzchnią wody.Mężczyzna utonął na plaży w Krynicy MorskiejNa miejsce skierowano ratowników z SAR Sztutowo, strażaków z OSP Krynica Morska oraz funkcjonariuszy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Nowym Dworze Gdańskim. W działaniach uczestniczyły także zespoły ratownictwa medycznego.Pomimo szybkiej akcji ratunkowej i prowadzonej resuscytacji, jego życia nie udało się uratować – lekarz stwierdził zgon 74-latka na miejscu.Po odnalezieniu mężczyzny ratownicy niezwłocznie przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Niestety, mimo podjętych działań nie udało się przywrócić funkcji życiowych.Czytaj również: Audi z dziewięciorgiem nastolatków wpadło do kanału. Troje utonęłoPolicja apeluje o rozwagęOd początku czerwca łącznie utonęło już 30 osób, o czym poinformowała w czwartek policja. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przypomina, by wypoczywając nad wodą przestrzegać zasad bezpieczeństwa.Służby apelują o rozsądek i nieprzecenianie swoich możliwości w czasie wypoczynku nad wodą. Należy przestrzegać regulaminów kąpielisk i stosować się do uwag i zaleceń ratowników. Przed wejściem do wody warto sprawdzać prognozę pogody, a podczas pływania używać sprzętu asekuracyjnego. Dzieci powinny bawić się w wodzie tylko pod opieką dorosłych. Pod żadnym pozorem nie należy wchodzić do wody po spożyciu alkoholu.Widząc tonącego, należy wezwać pomoc, dzwoniąc na numer alarmowy 112, ocenić sytuację i wybrać najbezpieczniejszą metodę działania. Należy rzucić tonącemu przedmiot umożliwiający utrzymanie się na wodzie, np. gumową piłkę, materac, koło czy kij. Jeśli potrafimy, możemy iść lub płynąć na ratunek, zabierając ze sobą przedmiot ułatwiający utrzymywanie się na wodzie. Do tonącego najlepiej podpłynąć od tyłu, by uniemożliwić mu chwyty, które mogłyby ograniczyć nasze ruchy.Czytaj także: Seria tragicznych utonięć. Policja apeluje: „Woda to żywioł”