Zwycięstwo w Lidze Narodów. Polscy siatkarze pokonali Belgię 3:2 (21:25, 23:25, 25:19, 28:26, 15:13) w swoim pierwszym meczu turnieju Ligi Narodów w Gliwicach, a łącznie piątym w rozgrywkach. W czwartek rywalami drużyny trenera Nikoli Grbicia będą Turcy, w sobotę Niemcy, zaś w niedzielę Argentyńczycy. Szkoleniowiec Biało-Czerwonych bardzo szybko zdecydował się na pierwszą zmianę w zespole. Gdy było 6:7 zszedł Aliaksei Nasevich, a na boisku zameldował się Bartłomiej Bołądź. Reprezentacja Polski w inauguracyjnej odsłonie toczyła zacięty bój do połowy seta (5:5, 11:11, 13:14). Przy stanie 13:16 szkoleniowiec Polski poprosił o czas.Po wznowieniu gry jego podopieczni wygrali akcję, a po chwili dwa razy zmniejszyli straty do punktu (18:19, 19:22). Jednak w końcówce rywale byli skuteczniejszy. Po tym jak Bartłomiej Lemański zepsuł atak środkiem, było 20:24. Belgowie nie wykorzystali pierwszej piłki setowej. Jednak kolejną akcję Artur Szalpuk tak rozpoczął, że piłka poszybowała w aut.Złe miłego początkiZupełnie inaczej wyglądała druga odsłona. Polacy na jej początku dobrze zagrywali, jak i zdobywali punkty blokiem. Po tym, jak Jakub Nowak popisał się asem serwisowym, było 8:3. Rywale szybko jednak doprowadzili do remisu 10:10. Polska prowadziła 20:19, ale ponownie w końcówce lepsi byli Belgowie.W trzecim secie pierwsi punkt zdobyli biało-czerwoni. Potem prowadzili 10:4, 14:8. Tym razem Belgom nie udało się odrobić strat. Polacy doprowadzili do tie-breaka, chociaż czwartą odsłonę wygrali dopiero po grze na przewagi (wcześniej prowadzili 24:20). Długo trwała zacięta walka w ostatniej części spotkania. Było 12:12, ale po chwili 14:12. Pierwszej okazji do zakończenia spotkania gospodarze nie wykorzystali, ale w kolejnej akcji dobrym atakiem popisał się Aleksander Śliwka.Najwięcej punktów dla Biało-Czerwonych zdobył Bołądź – 24.Czytaj także: MŚ 2026: kto awansuje z 3. miejsca do 1/16 finału? Zobacz aktualną tabelę